Witam!
W mojej Hondce coś mi stuka w przednim zawieszeniu po wjechaniu obojętnie w jaki dołek odgłos dochodzi z góry dodam jeszcze że jak wjadę prawym kołem to puknięcie słychać z prawej strony a jak lewym kołem to z lewej stony, byłem w stacji diagnostycznej i wszystko jest w porządku. A czy może tak być że mam za nisko opuszczony samochód i mi wahacz stuka o nadkole? Zawieszenie mam D2
Pozdrawiam!
tulejka przy przekładni ? Ile razy to można powtarzać. Jak coś stuka w zawieszeniu a po wizycie na stacji diagnostycznej luzów nie stwierdzono to jest to tulejka teflonowa przy przekladni. Jej koszt to 50zł w ASO. KROPKA !
a czy do wymiany tej tulejki trzeba wyciągać cały magiel czy wystarczy odkręcić element nr 19-z przegubem, wyjąć starą i założyć nową czy to jest bardziej skonplikowane?? Z tego co widziałem to ta tuleja jest zabezpieczona takimi wypustkami, które wchodzą w magiel. Wystarczy te wypustki wepchnąć i wyciągnąć tuleje??
Dzieki za pomoc pozdrawiam
mi udało sie bez demontazu magla,wystarczy że wykrecisz tylko element 19 i dojdziesz do tulejki,wtedy ewentualnie bedziesz sobie regulował kierownica aby bylo ci wygodnie.Musisz byc cierpliwy bo trzeba ja troche zruszać a te wypusty albo wcisnij albo je wypal nagrzanym pręcikiem bo na rozwiercanie nie ma miejsca.Bądz cierpliwy i działaj.Powodzenia
No to ja mam to samo po prawej str. Też nie moglem dojść co to jest. Cale szczęście znalazłem ten temat.
Jak zaczęło mi coś stukać to zabrałem sie za zawieszenie. Przejrzałem wszystko i prawdę mówią dużo części wyglądało na zużyte.
Wymieniłem już wieszaki i łączniki stabilizatora, gumy na drążkach reakcyjnych i dzisiaj przednią i tylną tuleje przednich wahaczy dolnych.
Stuka dalej Pojechałem na trzepaki na stacje diagnostyczną, okazało się że cale zawieszenie jest ok.
Czyli prawdopodobnie będzie to ta tulejka o której mówicie.
Jak myślicie??
na bank! mi też stuka a na stacji diagnostycznej zero luzów totalnie amory po 75% a jak czasem [lubiezne posuwanie dupa w tyl i przod] to myśle że mi dziura w podłodze sie robi....
To obawiam sie że u mnie też gładko nie pójdzie, stuka mi to już od dłuższego czasu, teraz sie bardzo nasiliło. Jest głośne i bardzo nieprzyjemne. Najszybciej mogę zacząć to robić dopiero pod koniec tygodnia. Najgorsze jest to że akurat nie mam żadnego innego auta a robie codziennie do roboty po 150 km. Co może sie stać jak jeszcze bardziej to nadwyrężę??
ja jezlilem ze stukającym chyba ok pol roku i padly mi dodatkowo drazki kierownicze i koncowki drazkow..... ale to wszytsko przez TO ze sie jedzilo na 17stkach Na duzych kolach i niskiej oponie taka tuleja tlucze sie srednio raz na 1,5 roku:)