mam problem, wymienilem akumulator na nowy bo stary akuś umarł, ogolnie wszystko wyglada ok, kreci jak glupi nawet przy -8 na dworze po paru dniach nawet, ale podczas jazdy na wolnych obrotach zegary lekko przygasaja, dodaje gazu i swieca jasniej (tak powyzej 2tys obr), ladowanie sprawdzalem i na wolnych mam takie jak byc powinno juz dokladnie nie pamietam ale jest ok. to norma czy cos nie tak z ladowaniem? gdzie szukac?
mam ten sam "problem". Ale skoro wszystko jest cacy i aku sie nierozladowuje to moze taka jest natura tego autka? Mam rexa od niecalych 2 miesiecy i u mnie bylo tak caly czas.pozdr!
to normalne. przecież ładowanie na wolnych obrotach jest mniejsze niż na średnich/wysokich a razerm z tym napięcie na klemach akumulatora jest niższe. Dochodzi jeszcze wykorzystanie odbierników prądu oświetlenie, nawiew i napięcie nieznacznie spada. W poprzedniej Hondzie miałem to samo. Póki nie świeci się kontrolka ładowania to nie ma sięczym martwić
czarny VTEC
vit
przez vit » 2008-01-06, 19:10
niestety nie jest to normalne a oznacza że regulator napięcia który jest przy alternatorze -mostek diód-sie sypie roznica ładowania aku przy wolnych obrotach w stosunku do wyzszych jest widoczna tylko na woltomierzu a nie tak jak to opisaliście
wiesz wiem ze to nie normalne ale mam nowy regulator zamontowany 3 miechy temu wiec nie wiem czego to moze byc przyczyna
vit
przez vit » 2008-01-08, 18:07
No tak to 2 rózne problemy co do twojego kubek0071, to obstawiałbym szczotki alternatora jesli nie wymieniałes a dalej to przebicie w instalacji lub na odbiorach bo to charakteryzuje sie wiadonmo zwiększonym poborem prądu tyle że uciebie na wyższych to zanika więc...na zwarcie to mi nie wygląda
no generalnie , na niskich obrotach wydajność alternatora jest mała , jeśli jest już trochę zużyty to będzie przygaszać , trza było by wymienić szczotki i bieżnię szczotek na wirniku , sprawdzić napięcie przewodzenia diod i sprawdzić regulator czyli remont generalny alternatora
ja mialem to samo... swiatla przygasaly na wolnych obrotach itd. ...bylem u elektryka stwierdzil ze mi sie konczy alternator.. pojezdzilem jeszcze 2 miechy i kleklo ladowanie (obrotomierz na wolnych spadal na 0) wymienilem regulator i jest wszystko git. Teraz swiatla swieca tak samo na wolnych jak i na srednich czy wysokich..
polaczenia sa ok. sruby tez fest dociagniete.
tylko nie wiem czemu laduje mi na wolnych obrotach 12.5???????
przy 3000 obrotow jest jakies 13-13.3 nie wiecej
i juz nie wiem co jest grane. mostek jest nowy bo mi sie 2 diody zjaraly i regulator tez nowy jest. ale czemu ciagle nie laduje.