Pilna sprawa! Męcze ten temat już od tygodnia! Powiem jak jest. Miałem wymiane alternatora u mechaników, wszystko ok. Zeby wymienić musieli rozmontować parownik. Po odebraniu auta dusi sie na gazie. Po dodaniu gazu zwalnia - albo nie dostaje mieszanki albo się zalewa - chociaż nie śmierdzi szczególnie gazem. Teraz okazało sie, że podobnie robi się na benzynie. Nagle podczas jazdy zaczyna szarpać, dławi sie po naciśnięciu gazu - nie idzie jechać! Aż nagle pojawi się błąd nr 17 i jedzie jakby nigdy nic! O co tu chodzi? Stawiam piwo za znalezienie przyczyny! Czy to kwestia powietrza, mieszanki? Na gazie wogóle nie idzie jechać na benzynie jeszcze da radę!
moim zdaniem coś pokecili przy parowniku i go rozregulowali... jeszcze ojciec miał w fordzie przebicie na kablach i tez sie jechac nie dalo...ale jak na benzynie jedzie normalnie to czuje ze w parowniku rozregulowali