raz mialem sytuacje ze iskra trafiala w momencie gdy cylinder byl pusty - taki "wiatraczek" w kopulce sie poluzowal i przestawil, jezeli tak, to po zdjeciu kopulki od razu widac ze cos jest nie tak
Heh Hania juz smiga normalnie i nic w niej nie jest zepsute Dwa dni sie z nia meczylismy, ale dzis wieczorem znow proba odpalenia i z trudem ale zalapala Potem nia posmigalam i teraz normalnie pali na styk
Wyglada na to ze ona sie jednak jakby zalala, bo swiece ogrzalam w domu, postala jeszcze bez swiec cala noc i dzien i przekrecilo sie nia pare razy bez swiec i to pomoglo. Wszystko przez ten slaby aku bo moze jak nie chciala przez niego odpalic pare razy to sie paliwo nazbieralo w srodku i tak to wyszlo...
Znajomy co sie zna ponoc na tych ukladach wtryskowych mowil ze tez tak kiedys mial to odpalal auto na pych.
Dzieki za zainteresowanie i pomoc, dobrze ze jednak nic mi nie padlo Pozdro!
a ja dodam ze bywa tak jak sie często jezdzi na rezerwie, woda sie skrapla w baku i zassie ją zalewa świeczki i nam sie wydaje ze zalane od wachy a to moze byc woda a wtedy wiadomo mozna sobie krecić
[ Dodano: 2008-01-31, 21:47 ] szczegulnie ze mamy teraz zimno buuuu
Od jezdzenia na rezerwie napewno to sie nie stalo, nigdy nie jezdze na rezerwie, zawsze tankuje zanim nawet wejdzie na czerwone pole, zwykle kawalek przed (tak na wszelki wypadek) Ale dobrze ze juz jest dobrze
Ja jednak sprawdził bym aparat zapłonowy, może zamaka co powoduje jakieś przebicia.
Kiedyś rozebrałem swój i tylko wkułem się miernikiem w izolację i zoonk auto przestało palić, prowizorka z sylikonem rozwiązała problem.
Pozdrawiam