Przy robieniu zawieszenia zauważyłem ze mam luzy na łożyskach przedniego koła, jak chwycę za piastę to jest odczuwalny luz i słyszalny stuk. Pytanie podstawowe to jak te łożysko wymienić, bo to jakaś piasta chyba i jak ją wyjąć ? Dzwoniłem do sklepu i mówili ze maja takie za 85 zł i 160 zł, (plus minus) ed9 po lifcie, wielkie tnx za odpowiedzi
Pozdrawiam
w tylnym kole wymienia się łożysko razem z piastą, jest prościej niż z przodu ale za to drożej, z przodu będzie trzeba ściągnąć całą zwrotnicę i dopiero będziesz mógł wycisnąć łożysko.
części do japońców firm: 555, TRW, CTR, SIR, SKF, FEBI, REINZ, CORTECO; raparaturki błotników UWAGA: masz problem z progami, jest teraz na to sposób, pojawiły się na rynku progi dedykowane do CRXa, cena 165,00zł za szt.
mam ja na stole i wszystko co sie dało jest wykrecone, tzn tarcza zaciski , i którędy to wyciskać albo czy sa jakies zawleczki bo mnie sie wydawało ze bedzie taka w kształcie litery C ale ja nic tam niewidze
części do japońców firm: 555, TRW, CTR, SIR, SKF, FEBI, REINZ, CORTECO; raparaturki błotników UWAGA: masz problem z progami, jest teraz na to sposób, pojawiły się na rynku progi dedykowane do CRXa, cena 165,00zł za szt.
stare łożysko to można wybijać na chama, ale nowe to już spokojnie, żeby nie spier*lić
części do japońców firm: 555, TRW, CTR, SIR, SKF, FEBI, REINZ, CORTECO; raparaturki błotników UWAGA: masz problem z progami, jest teraz na to sposób, pojawiły się na rynku progi dedykowane do CRXa, cena 165,00zł za szt.
ja dalem zamiennik, orginal przesmigal ponad 200 tys to jak zamiennik przesmiga 100 tys to mi wystarczy bo autko sie juz chyba niestety skończy, ale rada wiadomo lepiej orginal
jest jeszcze SKF ale cena to jakieś 200 może taniej
części do japońców firm: 555, TRW, CTR, SIR, SKF, FEBI, REINZ, CORTECO; raparaturki błotników UWAGA: masz problem z progami, jest teraz na to sposób, pojawiły się na rynku progi dedykowane do CRXa, cena 165,00zł za szt.
czeka mnie wymiana lozyska w kole i gadalem o tym z kumplem, powiedzial mi pewien sposob na wbicie nowego lozyska: podgrzac zwrotnice a lozysko wlozyc do zamrazarki, jak sie zchlodzi to niby lzej sie wbija w zwrotnice, wbijac przez stare lozysko pozadnym mlotkiem. co o tym sadzicie? czy puzniej trzeba jechac na geometrie?