stres byl ale do przodu 
Na szczęście egzaminator podzielił ten pogląd i zdałem 
że na światłąch stoi almera a byłem juz blisko jej pupci, hebel w deche rekaw do oporu zaparłem sie i jeb tylko paździochy sie pozypały, nie wiem przy ilu przywaliłem, napewno coś zwolniłem, almera do kasacji, crx odbudowany poszedł do żyda...
Z pierwszym dziad oblał mnie za najgłupszy błąd na świecie
Już zjeżdżałem do bazy(Word we Wrocławiu) i nie wyłączyłem kierunku bo byłem tak podniecony że zdałem i że tak dobrze mi poszło ale dziad wredny do mnie Wynik negatywny a ja dlaczego zjeżdżaliśmy do bazy i skręcił pan w lewo nie odskoczył panu kierunkowskaz a pan go nie wyłączył dopiero po jakiś 10 sekundach , przykro mi !! A ja ZONK
ale koleś na 10 osobową grupę oblał wszystkich . A za drugim razem egzaminator powiedział mi : nie wieże jak po takiej jeździe mógł pana za kierunkowskaz oblać :/Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość