Tez kiedys doszedlem do tego momentu. Teraz masz jeszcze dwa miejsca ktore musisz zabezpieczyc.
Wzdluz dachu biegna czarne listwy. Musisz je zdjac i sprawdz dokladnie rynienki w ktorych sa zamocowane. Sa ta miejsca w ktorych jest laczony dach z reszta auta. Na laczeniach lubi sobie z czasem (prawie 20 lat) popekac. U mnie byly drobne pekniecia po lewej stronie na samym koncu (tuz przy klapie bagaznika).
Drugie miejsce to przy samym koncu tych rynienek (tyl auta) sa pionowe scianki. Obok nich sa mocowania klapy bagaznika. W naronikach tych scianek (dobrze to widac po otwarciu tylnej klapy) tez moga byc pekniecia lakieru i zgrzewow.
Ja zalalem to wszystko tymczasowo silikonem. Niestety nie jest to najlepsze rozwiazanie bo silikon odejdzie za jakis czas i znowu sie bedzie lalo. Sa jakies specjalne szczeliwa do takich miejsc z firmy WURTH. Ja na razie mam tak i czekam na cieplejsze dni, wtedy sie tym zajme na powaznie. Najwazniejsze, ze po zasilikowanie tych pekniec w aucie jest sucho .
Powodzenia!
M.
na Twoich zdjeciach nie widac tego dokladnie bo zaslania klapa. Znalazlem tylko takie w necie i zaznaczylem pionowe scianki na ktorych u mnie sa pekniecia.
Czarne istwy wzdluz dachu to wiadomo gdzie sa. Zdejmij je i sprawdz dokladnie rynienki czy nie ma w nich pekniec.