mam pytanko
Jest sobie CRX w ktorym ktos kiedys nawalil tone szpachli na dach chcac zaslonic te kanaliki tam, potem to pomalowal no i oczywiscie wszystko w cholere popekalo, caly dach wyglada jakby po nim cos przejechalo
1. Wymienic dach ? Kupic drugi, wyciac obecny, wspawac nowy ?
- czy to ma sens i z jakimi kosztami musze sie liczyc ?
Opcjonalnie mysle tez o dachu szklanym z SiRa... ale to nie powinnem byc wyznacznik tego pomyslu...
2. Zerwac wszystko co jest na dachu, oczysicic i zrobie od nowa ladnie, a rowkie pewnie bedzie trzeba zaspawach ladnie blacha i wyrownac itd, bo specjalnie innego wyjscia raczej nie ma juz.
3. Pomysl obciecia dachu i zrobienie cabrio - odpada



