nie wiem jak to sie nazywa fachowo. pytanie brzmi czy to powinno scisle przylegac do brzegow przepustniy?? u mnie po wyjeciu jest delikatna szpara. nie zamyka calkowicie przepustniy
Chyba musi być, bo w sumie jak by nie było to by silnik nie dostawał powietrza na wolnych obrotach, gdy nie masz nogi na gazie. No i jak masz większe obroty jałowe ustawione to raczej ta szparka jest większa.
chyba lubi tak jak ja rozbieram jedno a 2gie mnie ciekawi wiec też szarpie... szkoda że już mi się możliwości skończyły jeśli chodzi o tą szpare to taka ma być, im większa tym wieksze obroty ma silnik, wiadomo jak dajesz gazu to dostaje się wieksza dawka powietrza i robi BRUUUMMMM proste ;]
a mi sie wydaje ze wolne obroty reguluje sie bypasem ,po to wlasnie jest srubka na plaski na obudowie przep. ,a napewno ona nie uchyla przepustnicy tylko powietrze od wolnych brane jest przed nia
1.po calkowitym zamknieciu przepustnicy i tak jest nawiercony kanal pomijacy glowny tunel
2. Oska jest podpieta do takiego czegos na podcisnienie..jak zassiesz lub dotkiesz poalcem sie domknie
3.nawet jak zamkniesz i popatrzysz pod swiatlo beda szpary ale wode powinno utrzymac i to wlasnie bedzie te 800RPM... jak bedzie zbyt szczelnie i odepniesz krokowy zgasnie