Do dzis zdarzalo mi sie to sporadycznie. Mianowicie po przekreceniu kluczyka nie swieci sie kontrolka ladowania akumulatora. Auto pali normalnie, nie gasnie po jezdzie ok 30min w korkach i zarowka tez nie jest spalona.
Spotkal sie ktos z czyms takim?

więc samemu bez przyrządów zbyt wiele nie stwierdzisz.
to już kwestia gustu czy się opłaca.

Szczotki 4mm wiec z deka malo i to chyba bedzie winowajca.