kupilem wczoraj rexia wszystko byl ok na miejscu tylko migal blad 17, ale to looz jest;], przyjechalem do domu 300km i wszystko ok, ale rano chcialem zapalic auto i kreci kreci i nic;/ w koncu zapalilem z popychu i bylo ok ale po kilku godzianch jak silnik ostygl to samo. co jest??
jak przekrecasz kluczyk to slyszysz cykniecie pompy czy nie ? Jeśli nie słychać to musisz wyciagnąć przekaźnik pompy i przelutować zimne luty. Jeśli słychac to myslimy dalej
teraz mam cieply slinik ale przekrecilem kluczyc bez zapalania i slychac pod maska takie szzzzzcyk i w tym momencie jescze gasnie check. a i na cieplym silniku pali od dygniecia.
Bo na ciepłym silniku nadal masz ciśnienie w przewodzie (benzynowym), później paliwo powolutku ścieka i dalej jak Ci koledzy już wyłozyli. Warto sprawdzić przekaźnik, pompę i filtr paliwa. Coś z tych trzech rzeczy albo wszystkie po trochu
Piroman, mozna jasniej bo to moj pierwszy samochod ktory miewa awarie, wiec nie bardzo wiem co jak z czym;] na czym ma polegac to sprawdzenie przekaznika i gdzie on jest dokladnie, podobnie pompa, filtr to wiem trzeba sprawdzic czy syfu nie ma.a i moz emiec na to wplyw ze tankowalem pb 95?
przekaznik pompy jest za schowkiem na monety (coins- po lewej od kierownicy)
[ Dodano: 2008-05-04, 18:04 ] jesli dziala to przy przekreceniu kluczyka slychac takie bzzzz, jesli nie bedzie slychac to trzeba wyciagnac i przelutowac
bylo nie raz i nie dwa http://www.civic4g.pl/forum/topics9/811.htm
wyjalem ten przekanzik wlozylem spowrotem zeby zobaczyc czy moze styki nie laczyly, wlozylem i znowu to samo, wyjalem i postukalem nim troche , teraz zapala ale zdarzaja mu sie strajki;], luty wygladaja bardzo dobrze wiec niewiem czy je poprawiac, przekaznik zalapuje jak w niego delikatnie palcem stukne, lutowac mimo to?
rafisz, gdzie sa te 2 styki bo ja sobie trzymam ten przekaznik i tak od dolu mam piny do kostki(wtyczka) u gory od ch@#$% lutow, ktore trzeba poprawic tak?