bo ja właśnie dziś tak miałem w pracy naprawialiśmy klientowi honde civic i jak ją odbierał wziął moje wsiadł w samochód i odjechał tylko ja tego nie widziałem i na koniec pracy widzę że moich kluczy niema. Domyśliliśmy się dopiero po godzinnej szukance kluczy i mało tego jego klucze pasowały do mojej cerki i pojechałem do gościa po swoje klucze oczywiście gościowi nie mówiłem że uruchomiłem swój samochód na jego kluczykach wiec moje pytanie co zrobić żeby taka sytuacja się nie powtórzyła że swój samochód otworzyłem i uruchomiłem drugimi kluczykami obcej osoby?
Pozdrawiam




