gaśnie po godzinie jazdy i nie odpala

Posty: 11   •   Strona 1 z 1
Avatar użytkownika
K_iju
Forumowicz
 
Posty: 141
Dołączył(a): 2008-05-15, 23:16

gaśnie po godzinie jazdy i nie odpala

przez K_iju » 2008-05-15, 23:27

Witam.posiadam del sola 1.6 vtec.Samochód odpala normalnie,jeżdzi też normalnie,nie ma problemów,dopóki pojeżdze gdzieś ok godziny,wtedy nagle zaczyna się dławić,szarpać,obroty schodzą do zera i gaśnie.kręcenie póżniej nic nie daje,jak zapali to na sekunde i zgaśnie się dławiąc.trzeba poczekać aż ostygnie i wtedy zapala od strzała.Temperatura silnika w normie,komputer błędów nie pokazuje. Coś nie wytrzymuje termicznie i się rozłącza po nagrzaniu.Jakieś pomysły lub sugestie?bo niewiem gdzie zacząc szukać usterki.Pozdrawiam!!

Avatar użytkownika
kruku85
Forumowicz
 
Posty: 1011
Dołączył(a): 2006-07-13, 20:34
Lokalizacja: Kielce

przez kruku85 » 2008-05-16, 02:18

przekaznik pompy paliwa. poszukaj bylo wiele razy na forum

Avatar użytkownika
K_iju
Forumowicz
 
Posty: 141
Dołączył(a): 2008-05-15, 23:16

przez K_iju » 2008-05-16, 09:38

dziś go podmienie,a zapomniałem dodać że mam problem z obrotomierzem bo szaleje mi po całej długości,jeżeli to ma związek z tym gaśnięciem.

Avatar użytkownika
romcio
Forumowicz
 
Posty: 168
Dołączył(a): 2005-03-26, 20:44
Lokalizacja: Czestochowa

przez romcio » 2008-05-16, 13:18

Gazu w tym aucie nie masz ?
Streetracing is not a crime
http://www.roadwarriors.pl/

Avatar użytkownika
black-eddy
Forumowicz
 
Posty: 181
Dołączył(a): 2007-05-15, 22:53

przez black-eddy » 2008-05-16, 13:29

K_iju napisał(a):dziś go podmienie,a zapomniałem dodać że mam problem z obrotomierzem bo szaleje mi po całej długości,jeżeli to ma związek z tym gaśnięciem.


moze byc wina aparatu jak obrotomierz wariuje

Avatar użytkownika
K_iju
Forumowicz
 
Posty: 141
Dołączył(a): 2008-05-15, 23:16

przez K_iju » 2008-05-16, 13:38

podlutowanie przekażnika nie pomogło.teraz własnie mi się studzi bym mógł go odpalić.

Jest gaz od roku w aucie ale nie jeżdzone na nim prawie wcale,ale przełączyłem gdy mi się dusił i nie było poprawy

usterka obrotomierza ma wiele wspólnego z tym gaśnieciem bo jak się zaczyna dławić i przerywać to obrotomierz wtedy wariuje po maxie więc radzicie aparat zapłonowy?koszt to nie mały bo 450zł,a żebym był pewnien że to to na 100% to ok

Avatar użytkownika
M!R@S
Forumowicz
 
Posty: 7693
Dołączył(a): 2006-03-18, 15:43
Lokalizacja: Polkowice

przez M!R@S » 2008-05-16, 15:44

hmmm. Sprawdz aparat zapłonowy, świece, i przewody na wstępie bo może go myłeś albo wilgoc dostac sie do kopulki i zawilgotniala i sie dusi
Obrazek

Avatar użytkownika
K_iju
Forumowicz
 
Posty: 141
Dołączył(a): 2008-05-15, 23:16

przez K_iju » 2008-05-16, 15:55

czysciłem go z tego względu właśnie że mi przerywał,ale to papierem ściernym delikatnie scierałem osad bo były zaśniedziałe styki w kopułce.świece są nowe a kable też są ok.wiec pozostaje podmienić aparat zapłonowy,czy jest jakiś sposób na sprawdzenie tego starego?

Avatar użytkownika
romcio
Forumowicz
 
Posty: 168
Dołączył(a): 2005-03-26, 20:44
Lokalizacja: Czestochowa

przez romcio » 2008-05-16, 16:36

Watpie, zeby to byly swiece albo przewody, skoro gasnie po zagrzaniu.
U mnie, ale to na gazie .. masa mechanikow sie przewinela.. zmieniali reduktory, komputery..
Wymienili mi prawie cala instalacje.
Przyczyna byl elektrozawor, tak zapackany w srodku, ze jak sie zagrzal ... to z brudu sie zacinal i nie puszczal gazu.
Jesli na benzynie sa problemy, poszukaj tak jak mowia w aparacie zaplonowym
Streetracing is not a crime
http://www.roadwarriors.pl/

Avatar użytkownika
M!R@S
Forumowicz
 
Posty: 7693
Dołączył(a): 2006-03-18, 15:43
Lokalizacja: Polkowice

przez M!R@S » 2008-05-16, 16:45

a jak dodasz gazu to niegaśnie ??. Może silnik krokowy... mozesz sprawdzic.
Obrazek

Avatar użytkownika
K_iju
Forumowicz
 
Posty: 141
Dołączył(a): 2008-05-15, 23:16

przez K_iju » 2008-05-16, 17:08

Za to kocham te hondy!!!!rozebrałem kopułkę,wyjełem palec,powyjmowałem wtyczki od modułu i zobaczywszy że nic tam ciekawego nie znalazłem złożyłem do kupy spowrotem.A tu po odpaleniu obrotomierz jak należy,nawet się nie zaksztusi no a o zgaśnięciu nawet nie myśli bo do przodu go rwie!
Dziękować wszystkim zainteresowanym za pomoc i zaoszczędzenie trochę kaski,a co najważniejsze o przywrócenie radochy z jazdy!!Serdecznie Pozdrawiam!

Posty: 11   •   Strona 1 z 1

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Teraz jest 2026-04-21, 23:43