Witam wszystkich problem wyglada nastepująco jezdze na kołach 16" 9J opony 215/40.Przednie lewe koło jest mocniej pochylone na "-" a prawe mniej.Bieznik z prawej opony znika w mgnieniu oka.Tył jest ok.Lewa strona przodu zurzywa się w normalnym stopniu do tej szerokosci kół.Zamówiłem wachacze górne bo wyczytałem ze istnieje mozliwosc ze sa skrzywione.Przy wjechaniu w większa dziure az czuc na karoserii jak górny wachacz uderza w bude.Czy po założeniu wachaczy górnych trzeba robic jakies operacje typu geometria kól.Czy ktos jest w stanie powiedziec co jeszcze moze byc przyczyną niewłasciwego kąta pochylenia koła?z góry dziekuje i pozdrawiam wszystkich klubowiczow
Ostatnio edytowano 2007-07-23, 09:07 przez super_aguri, łącznie edytowano 1 raz
Napewno ma wpływ na pochylenie KĄTA koła obniżone zawieszenie. Jeśli zawieszenie jest obniżone to automatycznie koła ustawiają sie w minusie. Jedź na geometrię to wszystko pokaże komputer i nie będzie trzeba gdybać co jest nie tak pozdr
kąt pochylenia kół: lewe koło -3; prawe -2,5.Zawieszenie mam obnizone o 70mm i zamierzam je zmienić bo jest przesada co jakaś nierówność to sie zatrzymuje na pasie przednim a konkretnie na uchu holowniczym i po prostu nie da sie jeździc
Jedź i ustaw zbierzność! Bo nie wyrobisz na gumy. A najlepiej jeszcze jak podniesiesz trochę autko w górę bo nawet przy dobrej zbierznosci będzie ci żarło opony jak bedziesz miał "rozjechane" koła, chyba że kupisz camber kit.
PZDR!!!
Z kazdym dniem nieuchronnie zwiększa się liczba tych, którzy mogą pocałować mnie w dupę!!!
hehe co zmiana opon to ustawiam zbierzność czyli tak średnio co 2-3 miesiące.i mam juz tego serdecznie dośc.najlepsze ze opona jest w 85% piekna na oodcinku 1cm-1,5cm od wew. strony jest zjechana do zera płutno druty
przy takim obnizeniu wcale sie nie dziwie ze ci tnie opony i nic tu nio da ustawianie zbierznosci , na seryjnych wachaczach to tak -4 to moim zdaniem max, przy wiekszych obnizeniach potrzebny jest ten bajer o ktorym juz zostalo wspomniane
rolek, tu nie chodzi o zbierzność tylko o kąt pochylenia koła, a w rexach nie da się tego zrobić, chyba że założysz zestawik do takiej regulacji.
części do japońców firm: 555, TRW, CTR, SIR, SKF, FEBI, REINZ, CORTECO; raparaturki błotników UWAGA: masz problem z progami, jest teraz na to sposób, pojawiły się na rynku progi dedykowane do CRXa, cena 165,00zł za szt.
jak obnizasz zawieszenie - ZAWSZE bedzie ciac opony
dlatego kupuje sie chamber kit'a i po sprawie
i mozesz wyregulowac sobie kat nachylenia i jest cacy
pogadaj z merfim, sciagal takie cos i ma zalozone u siebie
bardzo chwalil
Wiem że chodzi o kąt, ale sam kąt nie ścina aż tak opon (znam z autopsji) ale wystarczy że zbieg jest zły i robi się masakra! Po ustawieniu znacznie spada zużycie bieżnika.
PZDR!!!
Z kazdym dniem nieuchronnie zwiększa się liczba tych, którzy mogą pocałować mnie w dupę!!!
ja mam -60 H&r i maksymalnie co diagnosta ustawił to -2 i -2.3 stopnia na przodzie powiedział ze jakbym podniósł o 3cm to byłoby około 0.5 a to już jest bezpieczne dla samochodu, poza tym nie wiem jak ma sie pochylenie kola do prowadzenia auta przy większej prędkości myślę ze może sie kiepsko prowadzić i mieć opóźnioną reakcje na szybkie ruchy kierownica np pow 110 km/h przynajmniej ja tak mam ,przecież kola nie dolegają idealnie do podłoża....., dlatego chce niedługo wymienić na żółte sprężyny obniżające o 3 cm albo jakieś regulowane bo 6cm po Wroclawiu to za dużo... a koszt sprężyn nie jest taki duży , tyle co dwie dobre nowe opony na przód, które zjada sie z prędkością światła. Dobrze myślę ??
a ponoc wielowahaczowe zawieszenie ma niwelowac pochylanie sie kol w miare coraz wiekszego uginania sie zawieszenia... a przeciez obnizenie samochodu to wlasnie częściowe "ugiecie zawieszenia"