Dziś założyłem alufelgi z nowymi oponami na Honde Civic. Rodzi się jednak mały problem. Mianowicie, felgi nie wchodzą na piastę (średnica piasty wydaje się być większa od średnicy otworu w feldze, co wydaje się dziwne :/), przez co felgi trzymają się jedynie na 4 śrubach. Teraz pytania:
1. Jak to może być niebezpieczne? Można z tym w ogóle jeździć?
2. Jak można to zrobić, żeby felga normalnie się na czymś opierała -> jakie są możliwe rozwiązania?
Proszę o pomoc, bo nie wiem co z tym zrobić, a $ troszkę na to wydałem. Postaram się dorzucić potem jakieś zdjecia, żeby pokazać wam jak to dokładnie wygląda.
Pozdrawiam!
P.S: Dorzucam zdjęcia w załączniku. Felgi nie są porysowane tylko brudne

