niby kazda stacja co iles tam czasu musi wymieniac sprzet, i te najnowsze ustrojstwa juz omijaja te zderzaki ale te troche starsze np taki jak ja mam nie ominie bo laser idze pod zderzakiem i jak jest za nisko to nie ogarnia, np obnizonego golfa z dokladka
Domyślacie sie może gdzie szukać przyczyny nadmiernego zużywania opon od wewnątrz auto nie było opuszczane i jest orginalne zawieszenie na geometri powiedzieli ze jest -3 stopnie na obu kołach z przodu czy moze byc jakis jeden element odpowiedzialny za to czy trzeba robic całe zawieszenie z przodu a moze poprostu buda tyle sie tłukła po naszych drogach ze sie rozlazła samochod był jezdzony od 94 tylko w polsce
3 stopnie na minusie to musial byc niezly dzwon i sei zeszla kielichami do srodka, pozatym jak na obu kolach jest rowno to cos dziwnego :] czeka cie camberkit albo rozwiercanie kielichow, no a najlepiej na rame i w 5 min ci rozciagnal auto:D
To ja też się dołączę. Po geometri wyszło, że prawe przednie koło ma kąt pionowy +4 stopenie, a lewe -1. Wymieniałem całe zawieszenie (el gumowe) zakładałem nowe wachacze i drążki, KONI -40. Jakiś pomysł co teraz? już się naczytałem o mniej lub bardziej brutalnych sposobach. Nie wiem który wybrać. Najgorsze jest to, że przed wymianą zawieszenia nie było tak źle.
Virus12 napisał(a):prawe przednie koło ma kąt pionowy +4 stopenie, a lewe -1.
uuuuu..... proponuje na plyte z tym autem, masz rozne katy pochylenia, jedno kolo na zewnatrz drugie do srodka....
ja ma rowne 2 i 2,1 przy zawiasie i 40 mm
zwrotnica?? mam opony 195/45/15 na napiętej gumie bo felga 8'. nie trę rantem, ale ostro widac ze koło jest pochylone.
[ Dodano: 2008-06-28, 11:47 ] Ustawiali mi zbieżność, na wydruku jest ze ustawili 0 i 0, ale kąty takie jak podawałem, teraz mam wrażenie że juz nie jest 0 i 0. bo widać, że koła są rozbieżne, czy to możliwe, żę przez kąt pionowy rozregulowała się zbieżność??