nie widzialem silnika ktory nie bierze (no moze te po remoncie) ale te z org przebiegami napewno biora mniej lub wiecej, poci sie z miski co druga a spod glowicy i na rogu przy kole pasowym co trzecia, sa jeszcze wycieki z zaworu i aparatu przy walkach rozrzadu
taki urok samochodu dopoki nie zostawia sladow jezdzij!!
dobrze ze to nie warszawa, bo tam musi kapac, a jak nie kapie to znaczy ze juz nei ma oleju

a powiedzcie mi czy po wycięciu katalizatora w z5 możliwe to jest że przy deptaniu pod odcinkę na postoju jak sprawdzałem to taki jakby lekki dymek zaraz przed odcinką puszczał taki szarawy przed wycięciem katalizatora tego chyba nie było ale to taki niewielki jest... jest to normalne ? i jeszcze raz dzięki za odpowiedzi w temacie
) i auto jeździło normalnie (no oprócz tego, że warczało jak 7l V8) i co ciekawe komp nie pokazywał błędów, to znaczy, że nie działa moja sonda?
, myślałem, że to jakieś uszczelnienie, oczywiście wypadła i wtedy była tam dziura, przez to chodziła jak 7l V8 (chodzi o dźwięk), a mocy nie wiem, bo nie przekraczałem 2500obr, żeby nie ogłuszyć wszystkich w około... Wtedy błędu nie było, teraz jak już ją nagwintował mi mechanik i posmarował czymś tam, żeby się nie odkręciła też go nie wyświetla... Narazie to oleje, mam nadzieje, że nic złego się nie dzieje, w końcu a9 nie miało lambd?