fazer nie marudź - mnie zabiera Davids ze swoją dziewczyną - na dzień dzisiajszy nie dowiezione mam - maskę, światła, wentylator, blacharz stanoł na wysokości zadania i jest już cała pospawana i ma powymieniane blachy - więc olałem to że nie będę miał swojej niuni - ale ważne że będę na zlociku !!!!!!!! i całe swoje plany urlopowe muszę zmienić - zamiast włóczęgi po polsce muszę po zlocie wracać do Krakowa i dopiero zaczynać włóczęgę
fazer.. jak cos to mozesz wpasc w czwartek - u mnie przenocujesz i na zlociku posiedzisz.. a potem jakos wrocisz.... jakbys chcial pociagiem wpasc czy cos nie ma problemu
Ej Qrrr...a fazer jak Cie niebedzie ... to jak Cie dorwe to ... siwy dym :!: złoje CI tak pupsztala ze do następnego zlotu niebędziesz mugł nigdzie siąść :!: