Prawy kierunkowskaz zaczął bardzo szybko mrugać, na początku tylko przez chwilę jak włączyłem kierunek a potem wracał do normalnego rytmu, a teraz już cały czas miga w tępie 2-3mrugnięć na sekundę. Wie ktoś co z tym się dzieje i jak to zrobić?
P.S Zaznaczam że wszystko standard i nic tam nie było grzebane, jedynie dokręcałem prawy przedni kierunek bo się obluzował, ale wątpie aby to miało jakiś wpływ.
Z resztą świateł wszystko gra, lewe kierunki działają tak jak powinny, mijania są, drogowe, i pozycje tak samo, podobnie wsteczny i przeciwmgielny - wszystkie perfect, tylko prawe kierunki latają jak szalone
W sobote coś podziałam, bo przy dokręcaniu tego kierunku wyjmowałem go całego i w sumie mogło się coś tam zabrudzić, albo przemieścić... tylko nie mogę sobie przypomnieć czy te problemy zaczęły się przed jego dokręcaniem czy po... Będzie cieplutki garażyk to sie z tym pobawię, jak ktoś trafił w przyczynę, to poleci pomógł Dzięki za strasznie szybkie odpowiedzi i pozdrawiam.
wez paier scierny lub cos takiego odkrec wszytko wycysc, psiknij tu i owdzie wd40 powinno byc ok, a i opcja nr2 walnij w klosz jak tak mialem roverze(to tez honda) i pomoglo
Rozebrałem kierunek, przeczyściłem styki, a tu nagle patrzę, a ten plasticzek w który się wkłada żarówke jest pęknięty z jednej strony i nie trzyma żarówki w miejscu w którym powinien. I tu pytanko gdzie to kupię? Czy pasuje z innych aut, czy musi być z REX'a? Jeśli ktoś ma takie coś to proszę o pw.
Dodam że chodzi o prawy przedni kierunek ten na zderzaku.