Witka mam taki problemik otóż gdy wsiadam do crxa po dłuższej przerwie, gdy silnik wystygnie (D16Z5 z instalacją gazową 1-szej generacji Lovato, blosa brak) odpalam go na benzynie (na Pb95 pali na dotyk) i po pewnej chwili czasu przegazówka do 2,5krpm żeby się przełączył na LPG, wtedy silnik gaśnie (zupełnie tak jak by nie miał żadnego zasilania). I tak palę go jeszcze kilka razy na PB95 i przełączam na LPG. Taką procedurę powtarzam raz do trzech razy max i wtedy już chodzi silnik na LPG i jest wszystko ok. Problem mam od około tygodnia (do tej pory nic się nie działo), spalanie sie nie zmieniło, przekaźniki słychać. Może być przyczyną nie wymieniana membrana i jakieś duperelki w parowniku od 6 lat (tyle ma cała instalacja, zestaw naprawczy do parownika już idzie do mnie) czy może gdzieś indziej szukać przyczyny??
Dzięki za zainteresowanie tematem
Pozdr

moze rodzice maja tak ze wlasnie tez trzeba przygazowac ale dwa razy bo za pierwszym zgasnie 
