PROBLEMY Z ŁADOWANIEM W D16Z5!!!! POMOCY!!!!!!!

Posty: 15   •   Strona 1 z 1
radzicrx
Forumowicz
 
Posty: 54
Dołączył(a): 2008-06-07, 01:42

PROBLEMY Z ŁADOWANIEM W D16Z5!!!! POMOCY!!!!!!!

przez radzicrx » 2008-12-02, 11:32

:( Od pewnego czasu mam problemy z ładowaniem, z początku zapalała mi się i gasła kontrolka od ładowania podczas jazdy więc uznałem że to mogą być szczotki alternatora, jak się okazało faktycznie prawie ich nie było. Wymieniłem szczotki, złożyłem alternator, założyłem nowy pasek klinowy, odpaliłem niby wszystko ok ,ale podczas jazdy przepaliły mi się przednie żarówki, więc pojechałem do elektromechanika zobaczyć co jest. Facet sprawdził coś miernikiem i okazało się, że ładowanie jest za duże bo aż 17V, powiedział, że to regulator napięcia. Wymieniłem regulator i dalej to samo za duże ładowanie, a dzisiaj rano nawet nie zaświeciły się kontrolki bo przez noc coś rozładowało akumulator. (akumulator ma 1 rok Varta Silver 45Ah dedykowany do crx i nigdy nie było z nim problemów) Proszę o jakieś fachowe porady bo już nie mam siły do tych pseudo mechaników

Avatar użytkownika
bubel4
Forumowicz
 
Posty: 25
Dołączył(a): 2008-09-15, 13:00
Lokalizacja: Grajewo

przez bubel4 » 2008-12-02, 18:55

zaluz dobry sprzet grajacy to sie wyrowna :rotfl2: sorki, cisol mi sie ten zarcik. ;) a tak powaznie to wyeliminuj najpierw akumulator.w tym celu uruchom auto,zdejmij kleme i dopiero wtedy sprawdz prad ladowania(bez aku).jesli jest w granicach 12-14.5 jest ok.zalezy jeszcze od obciazenia.wtedy sprawdz inny akumulator.moze byc tak ze alternator prubuje doladowac padly ak.ale czy az 17 volt-raczej nie.jesli jest powyzej 14.5(caly czas bez aku)wyjmij alternator i sprawdz czy czegos nie dziabnoles przy wymianie szczotek,pyl grafitowy jak sie domyslasz tez przewodzi prad(moglo sie zrobic jakies zwarcie).cofnij sie kroczek w tyl z przed naprawy a sam szybciej to rozkminisz niz jak powiadasz pseusdo mechanik. :ok:
Ania jest pierwsza a Hania druga.

Avatar użytkownika
Bonusss
Forumowicz
 
Posty: 111
Dołączył(a): 2008-07-12, 18:54
Lokalizacja: Zamosc

alternator

przez Bonusss » 2008-12-02, 19:36

na 99% jest padniety regulator napiecia ... kumpel mial to samo w alfa romeo . najpierw kontrolka sie zapalala i gasla a pozniej sie caly czas swiecila . a z odlaczaniem akumulatora to nie za dobry pomysl bo mozesz alternator calkiem spalic ...

nie doczytalem ze wymieniles ... w takim razie trzeba rozebrac i sprawdzic uzwojenia . a najlepiej jakbys mial kogos kto ma taki sam alternator i zamienic czy bedzie dobrze . moze masz cos na kablach ,w co watpie . roboty duzo nie ma .
Ostatnio edytowano 2008-12-02, 19:38 przez Bonusss, łącznie edytowano 1 raz

Avatar użytkownika
MarTfYdOg
Forumowicz
 
Posty: 543
Dołączył(a): 2007-07-04, 09:10
Lokalizacja: Brzeziny

przez MarTfYdOg » 2008-12-02, 19:37

a moze masa ci gdzies od aku sie poluznila

kumpel tak mial niby bylo dobrze na nowym reg. napiecia ale zarowy padaly jak muchy
forum/viewtopic.php?t=22664

Bylo minelo czas na cos nowego xD

Avatar użytkownika
bubel4
Forumowicz
 
Posty: 25
Dołączył(a): 2008-09-15, 13:00
Lokalizacja: Grajewo

przez bubel4 » 2008-12-02, 19:58

bonusss alternatora nie spalisz.alternator przejmuje wszelkie funkcje zyciowe jak tylko odpalisz silnik.po odpaleniu auta akumulator mozesz narecycling oddac jesli auta nigdy nie zgasisz(chyba ze sie szczotki skoncza :) ). a zarowy moga padac z roznych powodow zwarcie,wilgoc, wstrzas i niewykluczone ze regulator.
Ania jest pierwsza a Hania druga.

Avatar użytkownika
Bonusss
Forumowicz
 
Posty: 111
Dołączył(a): 2008-07-12, 18:54
Lokalizacja: Zamosc

alternator

przez Bonusss » 2008-12-02, 20:11

dlaczego nie wolno odłączać akumulatora gdy pracuje silnik :
bo właśnie mimo że prąd ładowania będzie w normie to nie będzie przepływał przez akumulator do odbiorników tylko bezpośrednio do odbiorników i wszystko może spalić .

Avatar użytkownika
bubel4
Forumowicz
 
Posty: 25
Dołączył(a): 2008-09-15, 13:00
Lokalizacja: Grajewo

przez bubel4 » 2008-12-02, 21:23

z calym szacunkiem dla twej znajomosci fizykiale jesli masz prad powiedzmy 17v na bateri to na calej wiazce masz te same 17v (uzywam srutow)i jesli nie spalilo sie do tej pory to sie nie spali(masz od tego bezpieczniki)poza tym kazdy zalaczony odbiornik pradu czy to zarowka czy zapalniczka czy tez radio podnosi pobor pradu atym samym obniza napiecie.dlatego przy wylaczonych odbiornikachprad ladowania jest w granicach 14.5 (przynajmniej powinien byc),a przy max okolo 12.5

ps.:akumulator sluzy w zasadzie tylko do opalenia auta,sluchania muzy(jesli silnik jest off)no i najwazniejsze zeby jakis baran nie zaparkowal jesli stoimy na poboczu(tzw awaryjne)mozna tez skozystac z pompki elektrycznej...
Ania jest pierwsza a Hania druga.

radzicrx
Forumowicz
 
Posty: 54
Dołączył(a): 2008-06-07, 01:42

przez radzicrx » 2008-12-03, 15:00

dzisiaj rano byłem u drugiego elektromechanika, podobno facet alternatory ma w małym palcu ;-) podobnie jak tamten sprawdził ładowanie rzucił okiem i powiedział, że skoro wymieniłem już regulator i szczotki to prawdopodobnie jest zwarcie na uzwojeniu (to tłumaczyło by rozładowujący się do zera akumulator) albo poszła któraś z diod. w każdym bądź razie dalsza naprawa jest już raczej nie opłacalna. W związku z tym mam dwa pytania:

1. kto ma sprawny alternator na sprzedaż do D16Z5???????????

1. jak najłatwiej wyciągnąć odkręcony już alternator, czy jest możliwość wyjęcia go bez odkręcania pompy hamulcowej??? bo próbowałem na 1000 sposobów i nie dałem rady

Avatar użytkownika
MarTfYdOg
Forumowicz
 
Posty: 543
Dołączył(a): 2007-07-04, 09:10
Lokalizacja: Brzeziny

przez MarTfYdOg » 2008-12-03, 15:41

odkrec ta pompe nie boj sie :rotfl:

bo inaczej to ciezko bedziesz mial
ja tak wyjmowalem ze odkrecilem pompe i troche ja odchylilem i ladnie tamtedy wyszedl alternatorek.
forum/viewtopic.php?t=22664

Bylo minelo czas na cos nowego xD

Avatar użytkownika
elmer
Forumowicz
 
Posty: 547
Dołączył(a): 2008-06-11, 17:31

przez elmer » 2008-12-03, 15:56

Akumulator pełni też rolę stabilizatora/filtra pików i składowych, podobnie jak kondensator elektrolityczny w zasilaczu niestabilizowanym. Można to sprawdzić za pomocą oscyloskopu.

Masz nadal 17V ?
zapewne regulator siakis nie taki.
Kupiles nowy i zakladales w warsztacie to masz gwarancje.

radzicrx
Forumowicz
 
Posty: 54
Dołączył(a): 2008-06-07, 01:42

przez radzicrx » 2008-12-03, 16:06

a nie będę musiał potem odpowietrzać hamulców? bo szczerze mówiąc wszelkie naprawy robię pod gołym niebem albo czasami udaje mi się wbić do kolesia

[ Dodano: 2008-12-03, 15:16 ]
elmer. musiałby to być naprawdę wielki pech żeby nowy regulator był wadliwy nawet nie chcę o ty myśleć bo chcę kupić drugiego altka, a i tak pewnie zwrotów na takie rzeczy jak regulator nie ma. wydaje mi się jednak,że to będzie zwarcie na uzwojeniu ale nie mam zamiaru już się z tym bawić a poza tym już się nie opłaca bo wydałem na niego 150 zł. i nadal jest lipa, potrzebuję drugiego a regulator i szczotki sobie przerzucę i mam nadzieję że trochę pochodzi, wiesz zależy jakiego altka trafię

Avatar użytkownika
MarTfYdOg
Forumowicz
 
Posty: 543
Dołączył(a): 2007-07-04, 09:10
Lokalizacja: Brzeziny

przez MarTfYdOg » 2008-12-03, 17:08

nie bedziesz musial.

sama pompe odkrec i odchyl do gory. uwazajac na przewody. i tamtedy wyjmij alternator.

sprawdzony sposob :ok:
forum/viewtopic.php?t=22664

Bylo minelo czas na cos nowego xD

radzicrx
Forumowicz
 
Posty: 54
Dołączył(a): 2008-06-07, 01:42

przez radzicrx » 2008-12-03, 17:33

wielkie dzięki za pomoc jutro go wykręcam i zaczynam walkę na nowo, jeszcze tylko jedno pytanie czy uda mi się na takim ładowaniu dojechać do domu bez przepalenia żarówek i innych urządzeń, np. dmuchawa przez to chodzi już tylko na 3 i 4 biegu 1 i 2 kaput, wiem że muszę włączyć co się da żeby trochę zabrać tego prądu ale czy to wystarczy?

Avatar użytkownika
bubel4
Forumowicz
 
Posty: 25
Dołączył(a): 2008-09-15, 13:00
Lokalizacja: Grajewo

przez bubel4 » 2008-12-03, 17:44

jest taka opcja :jesli masz dobry aku odlacz styki alternatora i jedz bez swiatel (w dzien oczywiscie)bez dmuchawybez radia,czyli bez wszystkiego co pobiera prad.na samym akumulatorze powinienes zrobic kiladziesiat kilometrow.prad wtedy bedzie szedl tylko na zaplon.ale jest to tylko wyjscie dorazne.powodzenia. :ok:

ps.:alternatorda sie wyjac bez wyciagania czego kolwiek.z tego co pamietam to zdaje sie ze napinacz alternatora troszke blokuje.trza troszke pokabinowac ale idzie.
Ania jest pierwsza a Hania druga.

radzicrx
Forumowicz
 
Posty: 54
Dołączył(a): 2008-06-07, 01:42

przez radzicrx » 2008-12-05, 16:43

:ok: wymieniłem dziada na inny bo okazało się że miał zwarcie na uzwojeniu, nie potrzebnie wymieniałem regulator bo ten stary okazał się sprawny ( brawa dla Pana elektromechanika z Olsztyna, warsztat przy ul. Nad Jarem za nietrafną diagnozę na oko i ucho) ale co tam 10 min jazdy i prawie wybaczyłem. DZIĘKI WSZYSTKIM ZA TRAFNE PODPOWIEDZI :ok: :ok: :ok:

Posty: 15   •   Strona 1 z 1

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Teraz jest 2026-04-21, 03:58