jak zawsze
Widze ze jako pierwszy doszedlem do siebie i cosik tu opisuje
Musze przyznac ze vizualizacje momentami byly bardzo interesujace ( nielegalny wyscig przez europe )
Ci co nie byli niech zaluja
pozdro do nastepnego
jak zawsze

podobno Kuba się zazwyczaj spóznial, a teraz mnie popedzal, bylismy pierwsi i kurka czekalismy godzine
jeszcze "Hania" meczona przez blacharza ( ale sobie wymyslilem
)


Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości