Problem z altkiem

Posty: 5   •   Strona 1 z 1
wojtas44
Forumowicz
 
Posty: 180
Dołączył(a): 2008-08-11, 13:34
Lokalizacja: warszawa

Problem z altkiem

przez wojtas44 » 2008-12-13, 10:46

Mam Pytanie, niedawno alternator przestal sie krecic, pewnie lozyska sie zatarly. calkiem sie zaklinowal i jak odpalalem to byl tylko pisk i smrod paska. Po 2 tygodniach postoju zdobywajac drugi alternator postanowilem zdlac pasek i jechac do warsztatu zeby mi go przezucili (leniwy jestem:P) ale jest jeden problem, po zdjeciu paska rex niechce odpalic:/ kreci ale nie odpala. Co moze byc?? kontrolka ladowania wogole sie nie zapala jak cos a i pompe slychac ze pracuje.
Ostatnio edytowano 2008-12-13, 12:15 przez wojtas44, łącznie edytowano 2 razy

SZama89
Forumowicz
 
Posty: 1344
Dołączył(a): 2005-09-11, 11:10
Lokalizacja: DW

przez SZama89 » 2008-12-13, 11:06

Po pierwsze zainstaluj sobie słownik na kompie bo twoje błędy rażą już na liście tematów
altkiem
wojtas44 napisał(a):otorz
wojtas44 napisał(a):drugi altek

wojtas44
Forumowicz
 
Posty: 180
Dołączył(a): 2008-08-11, 13:34
Lokalizacja: warszawa

przez wojtas44 » 2008-12-13, 12:16

pomagasz czy sapiesz??

Avatar użytkownika
M!R@S
Forumowicz
 
Posty: 7693
Dołączył(a): 2006-03-18, 15:43
Lokalizacja: Polkowice

przez M!R@S » 2008-12-13, 16:08

wojtas44, przyzwyczaj się...

daleko niezajedziesz bez alternatora chyba że masz dobry aku i jest naładowany, ale jak nie możesz odpalić to napewno nie jego wina.
Obrazek

wojtas44
Forumowicz
 
Posty: 180
Dołączył(a): 2008-08-11, 13:34
Lokalizacja: warszawa

przez wojtas44 » 2008-12-13, 17:49

no to lipa, troche stal na tych mrozach moze dlatego. aku nie musi dlugo trzymac, abym jakos do warsztatu dojechal bo sruba trzymajaca alternator od dolu niechce puscic:/ ktos juz widocznie probowal i jest prakycznie okragla:/

Posty: 5   •   Strona 1 z 1

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Teraz jest 2026-04-21, 18:38