Silnik zalany wodą

Posty: 11   •   Strona 1 z 1
Przemo-X
Forumowicz
 
Posty: 28
Dołączył(a): 2008-07-13, 15:11

Silnik zalany wodą

przez Przemo-X » 2008-12-21, 11:20

Witam, miałem wczoraj nieprzyjemne zdarzenie z którego naszczęscie cudem ocalałem. Problem natomiast jest taki że silnik d16z6 został zatopiony z resztą samochodu na jakieś 3 godziny. Z tego co zauważyłem to wypadł akumulator i stożek i sądze że reszta jest ok (choć watpie) czy da sie taki silnik uratowac ? co mam zrobić zeby ten silnik jeszcze jeździł ? Musze niestety liczyc na samego siebie... więc pomózcie

Avatar użytkownika
bont
Forumowicz
 
Posty: 553
Dołączył(a): 2007-12-13, 14:08
Lokalizacja: Orzesze

przez bont » 2008-12-21, 11:32

całkowicie po brzegi zatopiony? :szok: do jeziora wpadłeś? Jeśli całkowicie to chyba nie zostaje nic innego jak rozebrać go całkowicie na części i wszystko wyczyścić i wysuszyć, i to jak najszybciej zanim zardzewieje cokolwiek

mrozek201
 

przez mrozek201 » 2008-12-21, 12:57

wymien szybko olej w skrzyni i w silniku podsusz kable suszarka zeby woda odparowala, to takie moje rady, zdejmij pokrywe zaworowa i zobacz czy woda nie stoi jeszcze tam ;) polóż cegłowke na pedal gazu i suszarka do przepustnicy tam dawaj zeby z kolektora woda wyparowala ;)
A co sie stalo powodz??? czy taka kałuza gleboka?? :szok:

Avatar użytkownika
wrobellos
Moderator
 
Posty: 3349
Dołączył(a): 2008-03-04, 00:45
Lokalizacja: Łódź
Samochód: crx

przez wrobellos » 2008-12-21, 13:03

jesli bylo 3h wodowanie to rozbieraj wszystko co tylko sie da bo inaczej bedzie gnilo wszystko jak w po powodziowym wciagnij auto do cieplego garazu i susz :ok:

badam
Forumowicz
 
Posty: 2337
Dołączył(a): 2005-01-25, 14:59
Lokalizacja: Wrocław

przez badam » 2008-12-21, 13:07

zalezy czy zassalo wode i pogielo korby czy tylko stal pod woda...

Przemo-X
Forumowicz
 
Posty: 28
Dołączył(a): 2008-07-13, 15:11

przez Przemo-X » 2008-12-21, 13:12

Rozbiłem sie samochodem i furgałem do stawu. Do teraz dreszcze mnie przechodzą jak pomysle o tym. A pytam bo z auta został jedynie silnik który może da sie uratować bo słyszałem że jak auto wpadło na chodzie do wody (czego nie wiem) i jak zassało wody to w środku może być młyn :/

Avatar użytkownika
pirul
Moderator
 
Posty: 5603
Dołączył(a): 2006-12-11, 10:01
Lokalizacja: Kraków

przez pirul » 2008-12-21, 13:28

zlej oliwę szybciutko to zobaczysz czy w korbach była woda czy nie, zdejmij pokrywę zaworów, powykręcaj świece i zajrzyj do cylindrów z jakąś latareczką, zobaczysz co tam się w środku działo, jak była woda to na pewno szybko nie odparowała i będą jakieś krople na denkach tłoków, zdejmij dolot i popatrz w przepustnicę czy nie pociągnęła jakiegoś syfu z piaskiem czy coś, inaczej bez zdejmowania głowicy się niczego nie dowiesz, a próbując go odpalić na farta możesz mu tylko zaszkodzić, swoją drogą współczuję takiego wypadku, to chyba najgorsze co mi się przyśniło wpaść autem do jeziora :szok:
del Sol Captiva Blue Baby 190KM/220Nm @ 0,55bar SOLD
ITR DC2 #2079 196KM/201Nm SOLD
CB600F HORNET '10 SOLD
cvc 8gen FK3 glasstop EXECUTIVE @ DESMOND REGAMASTER - 180KM/407Nm SOLD
w garażu MX-5 NA '90, XJ6N i Hornet 600 Cafe Ricer Project

Avatar użytkownika
TYPE-R
Forumowicz
 
Posty: 595
Dołączył(a): 2008-02-03, 19:32

przez TYPE-R » 2008-12-21, 13:39

Jak wpadłeś na chodzie i filtr powietrza znalazł się pod wodą to chyba znasz odpowiedź na swoje pytanie.

Ps. Szczeście w nieszczęściu, że to SOHC a nie DOHC.
MYŚLĘ, ŻE POMOGŁEM :ok:

Avatar użytkownika
kruku85
Forumowicz
 
Posty: 1011
Dołączył(a): 2006-07-13, 20:34
Lokalizacja: Kielce

przez kruku85 » 2008-12-21, 13:55

pewnie w momencie uderzenia zgasl ci silnik(no bo przeciez na luzie nei jechales) wiec powinno byc wszystko ok

Przemo-X
Forumowicz
 
Posty: 28
Dołączył(a): 2008-07-13, 15:11

przez Przemo-X » 2008-12-21, 20:12

Dzieki wszystkim za porady co robić, jutro sie chyba zabiore.

Ps. moim zdaniem szczęście, że tylko samochód "zmarł"

Avatar użytkownika
Arv
Forumowicz
 
Posty: 1041
Dołączył(a): 2004-03-23, 01:20
Lokalizacja: W-wa Białołęka

przez Arv » 2008-12-21, 20:25

Przemo-X napisał(a):Ps. moim zdaniem szczęście, że tylko samochód "zmarł"


święta racja. Różnie to bywa ze stawami, pamiętam chyba w zeszłym roku szukali przez parę dni auta policyjnego z dwoma osobami które nie dojechało z punktu A do B i dopiero ktoś przypadkiem zobaczył przy drodze sam dach w jeziorze. Wypadli z drogi i się potopili, głośna sprawa była. Tak że klep się po dupie że cały jesteś!!

Posty: 11   •   Strona 1 z 1

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Teraz jest 2026-04-26, 11:58