tarcze toczyc czy wymienic?

Posty: 44   •   Strona 1 z 3   •   1, 2, 3
Avatar użytkownika
Krzyh00
Forumowicz
 
Posty: 3115
Dołączył(a): 2007-02-18, 15:17
Lokalizacja: Koszalin

tarcze toczyc czy wymienic?

przez Krzyh00 » 2008-12-22, 15:40

szybkie pytanko jaka minimalna grubosc musza miec tarcze i ile maja nowe, ewentualnie gdzie na tarczach takie oznaczenia znalesc o ile sa, zarowno wentylowane jak i zwykle.

bylem u tokarza mowi ze 25zl za toczenie wentylowanej i 20zl za zwykla i teraz mysle czy sie oplaca czy kupic nowe. z przodu mam brembo gladkie z tylu jakies ch*jwieco i nie wiem. beda z nimi latac greenstuff i mysle jak tu temat budzetowo rozegrac bo jednak w odleglych planach bedzie chyba jednak 262 wiec nie chce sie wykosztowac na jakies nawiercane nacinane cuda na kiju. co myslicie?

Avatar użytkownika
h8r
Forumowicz
 
Posty: 1597
Dołączył(a): 2007-11-04, 22:18
Lokalizacja: mam to wiedzieć?

przez h8r » 2008-12-22, 15:45

Ja toczyłem, przejechałem po tym na prostych może miesiąc (500km?), jest jeszcze gorzej niż było, moim zdaniem nie warto się bawić w toczenie.
200sx

SZama89
Forumowicz
 
Posty: 1344
Dołączył(a): 2005-09-11, 11:10
Lokalizacja: DW

przez SZama89 » 2008-12-22, 15:47

wg manuala
przod nowe 19 min 17
tyl nowe 10 min 8

Avatar użytkownika
nemezis
Forumowicz
 
Posty: 489
Dołączył(a): 2008-01-10, 08:45
Lokalizacja: inąd

przez nemezis » 2008-12-22, 16:32

A po co chesz toczyć? Biją Ci? Jak tak to toczenie nie ma sensu najmniejszego
Do piękna trzeba dojrzeć...niektóre rzeczy piękniejsze być nie moga - CRX

Avatar użytkownika
Krzyh00
Forumowicz
 
Posty: 3115
Dołączył(a): 2007-02-18, 15:17
Lokalizacja: Koszalin

przez Krzyh00 » 2008-12-22, 17:25

raz ze biją dwa ze nowe kloce idą. dlaczego nie ma sensu? tokarka je wyrówna

Avatar użytkownika
nemezis
Forumowicz
 
Posty: 489
Dołączył(a): 2008-01-10, 08:45
Lokalizacja: inąd

przez nemezis » 2008-12-22, 17:43

Krzyh00, problem polega na tym ze tarcze pokazują ze sa krzywe dopiero po rozgrzaniu wieć tarcze trzeba było by toczyć rozgrzane do takiej temperatury jaka panuje w warunkach jazdy. Przetoczenie je wyrówna ale jak sie rozgrzeje dalej to samo bedzie
Do piękna trzeba dojrzeć...niektóre rzeczy piękniejsze być nie moga - CRX

Avatar użytkownika
Krzyh00
Forumowicz
 
Posty: 3115
Dołączył(a): 2007-02-18, 15:17
Lokalizacja: Koszalin

przez Krzyh00 » 2008-12-22, 17:48

hmmm... czyli tarcze po rozgrzaniu krzywią sie a po ostudzeniu cudownie prostują? cos nie wierze w ta teorie, jak sie tarcza pokrzywi to jest krzywa caly czas moim zdaniem ;)

Avatar użytkownika
h8r
Forumowicz
 
Posty: 1597
Dołączył(a): 2007-11-04, 22:18
Lokalizacja: mam to wiedzieć?

przez h8r » 2008-12-22, 17:51

Krzyh00, Tarcza, która się raz pokrzywiła jest wadliwa, jak ją przetoczysz to jest jeszcze cieńsza i łatwiej się krzywi. Ja miałem założone nowe tarcze i się pokrzywiły w przeciągu miesiąca (nie wiem czy takie tarcze - ATE, czy też były źle zamontowane), były grube to zdecydowałem się na toczenie, ale jak się okazało to strata kasy w moim przypadku. I dodatkowo miałem jak mówisz, jak hamulce zimne to biły, ale mniej niż jak były ciepłe.
200sx

Avatar użytkownika
nemezis
Forumowicz
 
Posty: 489
Dołączył(a): 2008-01-10, 08:45
Lokalizacja: inąd

przez nemezis » 2008-12-22, 18:16

hmmm... czyli tarcze po rozgrzaniu krzywią sie a po ostudzeniu cudownie prostują?


a słyszał kiedy o rozszerzalności cieplnej, he?
Do piękna trzeba dojrzeć...niektóre rzeczy piękniejsze być nie moga - CRX

Kaspol
Forumowicz
 
Posty: 2037
Dołączył(a): 2004-11-08, 16:47
Lokalizacja: Kryry
Samochód: crx ee8

przez Kaspol » 2008-12-22, 18:29

nemezis napisał(a):tarcze pokazują ze sa krzywe dopiero po rozgrzaniu


no chyba nie.

u nas w robocie ludzie sami sobie tocza tarcze i nikt nie narzeka.ostatnio toczylem kumplowi do bmw i juz smiga dwa miesiace i zero jakiegokolwiek bicia. wiadomo minimalnie slabsze beda ale nie ze od razu lipa albo jakis inny szajs.jak masz mozliwosc po taniu przetoczyc to polecam

Avatar użytkownika
NAZGUL
Forumowicz
 
Posty: 1377
Dołączył(a): 2007-07-19, 16:11

przez NAZGUL » 2008-12-22, 19:08

kup nowe
to jest twoje zdrowie a może i życie
pęknie ci i kapa
duży wydatek nie jest a masz pewność że bezpiezeństwo będzie zachowane
przetaczać to można bębny...

saron22
Forumowicz
 
Posty: 193
Dołączył(a): 2008-01-25, 01:48

przez saron22 » 2008-12-22, 19:18

nie tocz tylko wymieniaj. Ja sprawdzilem to na wlasnej skorze i stracilem tylko kase na tokarza a na drugi dzien pojechalem kupic nowe i jak reka odjal. Poza tym hamulce to kwestia twojego bezpieczenstwa i mysle ze to jest chyba wystarczajacy argument

Avatar użytkownika
Krzyh00
Forumowicz
 
Posty: 3115
Dołączył(a): 2007-02-18, 15:17
Lokalizacja: Koszalin

przez Krzyh00 » 2008-12-22, 19:21

problem sie chyba sam rozwiązal bo pomierzylem tarcze i wyszlo ze przednie z fabrycznych 21mm maja juz tylko 19mm grubosci a tylne 8,5 takze raczej nie ma z czego zbierac :blee:

jakie tarcze polecacie? chodzi mi o cos taniego mimo wszystko zadnych wydumek

Avatar użytkownika
koniu
Forumowicz
 
Posty: 1843
Dołączył(a): 2005-08-08, 12:58

przez koniu » 2008-12-22, 19:26

speedmax :P ?

Avatar użytkownika
M!R@S
Forumowicz
 
Posty: 7693
Dołączył(a): 2006-03-18, 15:43
Lokalizacja: Polkowice

przez M!R@S » 2008-12-22, 19:42

a wiec sumując:
na moim przykładzie stoczyłem i ... i tak się pokrzywiły ...

Nowe to koszt około 50zł za sztuke
toczenie to koszt około 20zł za sztuke... wiec chyba lepiej dorzucić grosza i się cieszyć nowymi tarczami :)

teraz bym tak ja zrobił ...
Obrazek

  Następna strona
Posty: 44   •   Strona 1 z 3   •   1, 2, 3

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Teraz jest 2026-04-23, 03:20