Witam panowie! sprawa ma się tak w moim rexie jest założona instalacja do podłączenia car audio czyli kable żelowe podpięte do kostek do klemy i wyprowadzone koncówki do podłączenia wzmacniacza w bagażniku.Ja tego nie zakładałem tylko poprzedni własciciel także za dużo o tym nie wiem w każdym razie jaki jest problem: dzisiaj robiłem oględziny bagażnika w moim samochodzie i zauważyłem że koncówki do podłączenia wzmacniacza są odrobine wilgotne podniosłem je i w tym momencie radio zgasło.........sprawdziłem wszystkie bezpieczniki i ten na radiu i ten na instalacji samochodu i ten na klemie......nie działał ten ostatni ale po wymianie dalej mi sprzęt nie działa.........czy ktos może mi pomóc bo od rana nad tym siedze i już dostaję czegos do głowy:/
"Ty tez pie*dolisz Nikos, chociaz akurat Ciebie lubie"
Najlepiej jak byś miał kawałek jakiegoś miernika wtedy możesz sobie sprawdzić czy masz plus (czerwony) lub jezeli go nie ma to w którym miejscu sie konczy...
Sprawdz mase
moze byc tak ze ktorys kabel wypadł w radiu i nie działa wiec jak mozesz to sprawdz radio w innym aucie
sprawdziłem w radiu,pod kierownicą a jeżeli ten back-up to jest na klemie od akumlatora to tez sprawdziłem i tylko ten ostatni był do wymiany ale to podejzewam że ze starosci bo po wymianie dalej radio nie gra
"Ty tez pie*dolisz Nikos, chociaz akurat Ciebie lubie"