Do rzeczy... Mam Crx rocznik 90 silnik d16a9 3 tygodnie temu wymienilem uszczelke pod głowica poniewaz nie palil mi na 2 gary i wywalał wode głowica nie została splanowana wygladała ze jest wsio w porzadku cylindry tez bez zadnych wad... wszystko było okej po tych 20 stopniowych mrozach problem powrocił rano nie pali na cylinder po przejechaniu okolo 1 km cylinder łapie i chodzi juz dobrze płyn znika w dzinych okolicznosciach nie ma wyciekow wsio sprawdzone wody jak narazie nie widze w oleju ani pod korkiem nie ma tej "mazi" rura odchodzaca od chłodnicy do silnika po zapaleniu straszne Cisnienie sie wytwarza nie da sie scisnac ! a tak chyba byc nie powinoo jesli ktos moze mi w jakis sposob pomoc bede bardzo wdzieczny dodam ze silnik jest w bardzo dobrym stanie przeszedł całkowity remont i tak rzeczy sie dzieją

)