ANI pompa wody, ANI termostat, ANI uszcz. pod głowicą...

Posty: 82   •   Strona 1 z 6   •   1, 2, 3, 4, 5, 6
Avatar użytkownika
Dawca44
Forumowicz
 
Posty: 2394
Dołączył(a): 2006-08-06, 12:05
Lokalizacja: Góra (SPS)

ANI pompa wody, ANI termostat, ANI uszcz. pod głowicą...

przez Dawca44 » 2009-01-23, 16:52

Sprawa prezentuje się tak. Jechałem w poniedziałek z domu do Gliwic, przejechałem jakieś 65-70km, wszystko było ok, aż jakieś 200m od mieszkania temperatura zaczęła rosnąć... :nieok: Włączyłem ogrzewanie na max i dokulałem się pod mieszkanie(temp. nie doszła na max). Pierwsza myśl, termostat. Ale jak silnik się ostudził, zapaliłem go znowu i poczekałem aż się nagrzeje. Nagrzał się, złapałem za dolny wąż i wąż stawał się coraz cieplejszy (na początku był zimny). Więc myślę, termostat ok. Płyn w chłodnicy jest, jak się wtedy przegrzewał, to aż do zbiorniczka wywaliło. Pojeździłem po Gliwicach, wszystko było ok. więc pomyślałem, że może jakiś przypadek... Wyjechałem wczoraj do domu z Gliwic i... ujechałem ok 3km. I znowu temp. idzie w górę. Stanąłem, łapię za dolny wąż: LODOWATY. Czyli termostat jednak. No to auto scholowałem do domu, zamówiłem termostat, wymieniłem, wymieniłem płyn chłodniczy i jazda próbna. silnik się zagrzał i dup, znowu temp. idzie do góry... Jako że podejrzenie padło na uszczelkę pod głowicą, obświeciłem silnik, z zewnątrz suchy. Zmierzyłem kompresję na cylindrach, wynik: 13.5,13,13,13.5. Więc uszczelka chyba ok.

Moje pytanie, czy mogę mieć takie objawy bo nawaliła mi POMPA WODY?

Dodam, że rozrząd zmieniany ok 15 tys. temu, ale nie zmieniałem pompy wody, tylko sam pasek i napinacz. A 5 tys. km temu robiłem remont (panewki, pierścienie, uszczelniacze, uszczelka pod głowicą - głowica planowana - i inne uszczeleczki).

Pomóżcie proszę, bo już mam załamkę... :(

Pozdrawiam.

PS. Szukajki używałem, ale swojego problemu nie doczytałem...
Ostatnio edytowano 2009-01-26, 15:43 przez Dawca44, łącznie edytowano 2 razy
SPRZEDAM TANIO RESZTĘ CZĘŚCI Z ED9:

forum/viewtopic.php?t=45295

Avatar użytkownika
h8r
Forumowicz
 
Posty: 1597
Dołączył(a): 2007-11-04, 22:18
Lokalizacja: mam to wiedzieć?

przez h8r » 2009-01-23, 16:56

Jak dla mnie to pompa wody, zobacz czy nie cieknie gdzieś wokół niej, u mnie ciekła, ale samochód się nie przegrzewał. Jesteś pewien, że nic Ci się nie przytkało?
200sx

Avatar użytkownika
Dawca44
Forumowicz
 
Posty: 2394
Dołączył(a): 2006-08-06, 12:05
Lokalizacja: Góra (SPS)

przez Dawca44 » 2009-01-23, 17:05

No nie wiem. Chłodnica ma może z rok. Co mogło się przytkać? I jak to sprawdzić?
SPRZEDAM TANIO RESZTĘ CZĘŚCI Z ED9:

forum/viewtopic.php?t=45295

Piroman
Forumowicz
 
Posty: 129
Dołączył(a): 2007-06-23, 22:23

przez Piroman » 2009-01-23, 17:06

Wygląda na to, że rotor umocowany na osi pompy wody nie obraca się - więc nie przepędza płynu - bo jest ułamany albo obluzowany, innymi słowy pompa poszła w diabły chociaż nie cieknie (bo to inny przypadek).

[ Dodano: 2009-01-23, 16:09 ]
PS. alfa 33 nauczyła mnie, że takie nieszczęścia chodza po pompach

Avatar użytkownika
h8r
Forumowicz
 
Posty: 1597
Dołączył(a): 2007-11-04, 22:18
Lokalizacja: mam to wiedzieć?

przez h8r » 2009-01-23, 17:13

Skoro masz dosyć nową chłodnice to raczej nic, jak pisze Piroman, to pewnie pompa.
200sx

Avatar użytkownika
Dawca44
Forumowicz
 
Posty: 2394
Dołączył(a): 2006-08-06, 12:05
Lokalizacja: Góra (SPS)

przez Dawca44 » 2009-01-23, 18:41

No i wykręciłem pompę, wszystko wygląda ok. Łopatki całe, wirnik siedzi na ośce, nie ma szans, pompa jest ok. Pomysłów już nie mam. poradźcie coś proszę! Pozdrawiam!
SPRZEDAM TANIO RESZTĘ CZĘŚCI Z ED9:

forum/viewtopic.php?t=45295

Avatar użytkownika
kaczorzgr
Forumowicz
 
Posty: 845
Dołączył(a): 2008-02-21, 21:16
Lokalizacja: Zgierz

przez kaczorzgr » 2009-01-23, 19:04

probowaleś go odpowietrzyć?
"Są tylko 3 prawdziwe sporty: walki byków, alpinizm, automobilizm. Reszta to tylko gry..."
E.Hemingway

Avatar użytkownika
ender2501
Forumowicz
 
Posty: 513
Dołączył(a): 2005-08-08, 15:19
Lokalizacja: Chrzanow

przez ender2501 » 2009-01-23, 19:08

a sprawdzałeś ten nowy termostat we wrzątku?
bo ja raz miałem taki przypadek że nowy kupiony w sklepie nie działał.
najpiekniejsza muzyka: b16a2 w 5500-8200 rpm, i to x2 ]:->

Avatar użytkownika
Dawca44
Forumowicz
 
Posty: 2394
Dołączył(a): 2006-08-06, 12:05
Lokalizacja: Góra (SPS)

przez Dawca44 » 2009-01-23, 19:15

Odpowietrzony jest na pewno dobrze.

Co do sprawdzenia we wrzątku. Sprawdzę teraz stary termostat. Jak stary się otworzy, to znaczy, że był dobry i to nie jego wina, jak się nie otworzy to jutro wykręcę nowy i też sprawdzę.

Jeszcze jakieś pomysły?
SPRZEDAM TANIO RESZTĘ CZĘŚCI Z ED9:

forum/viewtopic.php?t=45295

Kaspol
Forumowicz
 
Posty: 2037
Dołączył(a): 2004-11-08, 16:47
Lokalizacja: Kryry
Samochód: crx ee8

przez Kaspol » 2009-01-23, 19:16

jak nie uszczelka pod glowica to masz glowice jebniet.a . u kumpla ostatnio zmienilismy uszczelke bo sie gotowal i nic to nie dalo. dopiero jak zmienil glowice na nowa to bylo ok.

Avatar użytkownika
chesmar
Forumowicz
 
Posty: 503
Dołączył(a): 2007-11-22, 11:24
Lokalizacja: Lublin / Krasnystaw

przez chesmar » 2009-01-23, 19:24

a ja powiem tak, mialem kiedys cos takiego w mojej ze pojezdzilem chwile i nagle temperatura szla na maxa i po jakiejs chwili wracalo do normalnego stanu, termostat dzialal, pompa rowniez, chlodnica tez,nie przegrzewal sie, problemem okazala sie masa silnika, ktora powodowala ze w momencie gdy wlaczal sie wentylator wzkazowka szla do gory :rotfl: zycze zeby sie na tym skonczylo

saron22
Forumowicz
 
Posty: 193
Dołączył(a): 2008-01-25, 01:48

przez saron22 » 2009-01-23, 20:44

w jaki sposob po zmierzeniu cisnienia wywnioskowales ze uszczelka glowicy jest dobra?? :rotfl2:

Avatar użytkownika
Dawca44
Forumowicz
 
Posty: 2394
Dołączył(a): 2006-08-06, 12:05
Lokalizacja: Góra (SPS)

przez Dawca44 » 2009-01-23, 20:45

co znaczy jebnieta głowica? To olej nie mieszał by się z płynem, kompresja nie była by zwalona?

Sprawdziłem stary termostat. Działa.

Jestem załamany i nie mam już pomysłów :cry:

[ Dodano: 2009-01-23, 18:26 ]
chesmar napisał(a):a ja powiem tak, mialem kiedys cos takiego w mojej ze pojezdzilem chwile i nagle temperatura szla na maxa i po jakiejs chwili wracalo do normalnego stanu, termostat dzialal, pompa rowniez, chlodnica tez,nie przegrzewal sie, problemem okazala sie masa silnika, ktora powodowala ze w momencie gdy wlaczal sie wentylator wzkazowka szla do gory :rotfl: zycze zeby sie na tym skonczylo


Wątpię, bo wtedy dolny wąż byłby ciepły normalnie...

Co do GŁOWICY. Dziadek mi teraz opowiedział przypadek toyoty jakiejś starej, w której działo się to samo, wymienił uszczelkę pod głowicą, nic to nie dało, zdjął głowicę jeszcze raz i dokładnie obejrzał. Okazało się, że były małe pęknięcia na niej...

W moim przypadku to dosyć możliwe, bo przy remoncie trzeba było zebrać dużo z głowicy, bo była krzywa...

Ale z drugiej strony, czy wtedy, tak jak mówię, kompresja była by ok, a i olej i płyn chłodniczy były by czyste?

Załamka :(

[ Dodano: 2009-01-23, 19:48 ]
w jaki sposob po zmierzeniu cisnienia wywnioskowales ze uszczelka glowicy jest dobra?? :rotfl2:


Jest dobra między cylindrami, bo jak by w tych miejscach strzeliła to by kompresja z jednego do drugiego spinkalała, przynajmniej tak mi się wydaje. A olej z płynem też się nie miesza... Wycieków żadnych też nie ma...
SPRZEDAM TANIO RESZTĘ CZĘŚCI Z ED9:

forum/viewtopic.php?t=45295

Kaspol
Forumowicz
 
Posty: 2037
Dołączył(a): 2004-11-08, 16:47
Lokalizacja: Kryry
Samochód: crx ee8

przez Kaspol » 2009-01-23, 20:52

na poczatku myslelismy z kumplem ze uszczelka pod glowica bo auto sie gotowalo i wypierdala.lo plyn, termostat byl nowy, wentylator sie wlaczal. zmienilismy uszczelke i dalej byl problem.po zmianie glowicy wszystko wrocilo do normy.olej i plyn sie razem nie mieszaly, doslownie poza gotowaniem nic silnikowi niedolegalo, a wiec sprawdz glowice

Avatar użytkownika
Dawca44
Forumowicz
 
Posty: 2394
Dołączył(a): 2006-08-06, 12:05
Lokalizacja: Góra (SPS)

przez Dawca44 » 2009-01-23, 21:03

super. czyli jutro ściągam głowicę. Dzisiaj mi się już nie chce. KUR**, kupić głowicę, znowu planowanie, uszczelniacze składanie :cry:

ALE CZEMU DO CHOLERY DOLNY WĄŻ JEST ZIMNY? LODOWATY! Przecież obieg by musiał być chyba, chociaż częściowy, no nie?

[ Dodano: 2009-01-23, 20:45 ]
Oto co napisał mi mechanik, który robił mi remont:

"Powiem ci ze nie spotkalem sie jeszcze zeby przez glowice Dolny waz był zimny owszem przy nieszczelnosci glowicy temperatura moze skakac ale z rególy wiaze sie to z tym ze weze robia sie twarde od cisnienia i uklad sie zapowietrza"
SPRZEDAM TANIO RESZTĘ CZĘŚCI Z ED9:

forum/viewtopic.php?t=45295

  Następna strona
Posty: 82   •   Strona 1 z 6   •   1, 2, 3, 4, 5, 6

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Teraz jest 2026-04-26, 20:34