Tak wygląda moja przednia szyba:
Kobiecie nic się nie stało i zaraz po wypadku, chciała iść do pracy... okazało się że jest lekarzem (czyżby lekarze aż tak mało zarabiali że skaczą pod auta?
) Nie chiała karetki, przyjechała policja, spisali zezniania babki i świadka, mnie o nic nie zdąrzyli zapytać, a babka już dostała mandat. I teraz zaczyna się problem dla mnie, bo nie mam AC.. i czy jest szansa na odzyskanie skądś pieniędzy za rozbitą szybe? Policjant dał mi dane babki i powiedział że mam pytać w mojej ubezpieczalni (mam tylko OC), co mam dalej robić..
Był ktoś już w podobnej sytuacji? Mam jakieś szanse na odzyskanie kasy?
Poza tym, porady jak zdjąć tą naklejke z rejestracją z szyby, oraz gdzie kupić (może ktoś ma tanio?) i wymienić szybę w okolicach Bytomia też mile widziane
Pozdrawiam.

