Zlewasz cale to G. jakie masz w układzie ( troche to potrwa), a potem zzależy jak kto robi, bo zostaje troche płynu w wężach jeszcze, ja osobiście stukałem pukałem itp. Ale na bank jeszcze rostało troche.
Zakręcasz i wlewasz świeży ( uwaga przy zimnym silniku, bo jak nie to blok zrobi papa)
wlewasz tyle, aż nie będzie miedzy tymi miarkami w zbiorniku wyrównawczym i tyle.
Ponieważ układ jest zapowietrzony, odpal na chwile silnik by popłynęło to w rury, zgaś silnik i dolej tyle ile trzeba do zbiornika wyrównawczego.
Płyn z tego co pamietam sprzedają w baniakach po 4 l i troszke ci powinno zostać z tego.
a w którym miejscu otwieracie układ aby to wszystko ładnie ściekło? ja po spuszczeniu przepłukać chcę jeszcze wodą pod ciśnieniem aby cały układ się porządnie przeczyścił bo teraz to co mam wygląda jak kakao
aha, i jeszcze jak kupie baniak 4L Petrygo to mi spokojnie wystarczy na wypełnienie całego układu chłodzącego?