tak sobie dzisiej myślałem czy dałoby sie zrobić tak że np odkecić amory, końcówki drązków, łapy silnika, wydech, przednie "sanki", drążek od skrzyni biegów wtedy zadźwignąc bude z przodu i wyjechac silnikiem ??? robił tak ktoś??? jest to możliwe do wykonania czy nie warte to zachodu ???
Zadna obciągara nie da Ci tyle co 1.5 bara !!
Bóg dał nam nogi po to, abyśmy doszli tam, gdzie nie dojedziemy na glebie...
hmmm niewiem jutro musze obadac co jakido czego jest przykręcone. Obecnie w komorze jest tylko blok ze skrzynia i głowicą oraz kolektor wydechowy a wszystko inne zostało wyciągnięte także jest tam pusto i dużo miejsca dlatego naszła mnie taka myśl bo chciałbym to wysztko wymyć wyczyścić i może pomalowac
Zadna obciągara nie da Ci tyle co 1.5 bara !!
Bóg dał nam nogi po to, abyśmy doszli tam, gdzie nie dojedziemy na glebie...
Ja robiłem bo nie miałem czym wyciągnąć górą i poszło całkiem wyszła całość zawieszenie itd....mowa o Z5
i tak jak piszesz bude podnośiłem do góry
I wkładałem dołem wszystko robiłem sam bez niczyjej pomocy
A solka idzie szybciej nie ma tyle gajgów i jest więcej miejsca
pozdro...
a czym podnosiłes bude do góry ??? jakz tymi zwrotnicami itd??? możesz opisac to bardziej szczegółowo ?? co trza odkręcic i na co uważac żeby nie zepsuc
Zadna obciągara nie da Ci tyle co 1.5 bara !!
Bóg dał nam nogi po to, abyśmy doszli tam, gdzie nie dojedziemy na glebie...
mam lewarek (żaba do 3,5 T) podnosi prawie 1m do góry ,podkładam coś pod progi by zabezpieczyć i coś znowu na lewarek położyć (pinek)by było wyżej i podnoszę do takiej wysokości by wytargać juz wcześniej odkręcony silnik z zawieszeniem itd...
a uważać trzeba na czujnik TPS jest na przepustnicy a w sumie za.. łatwo go uszkodzić o ściane grodziową
lepiej odkręcić przepustnice z 4 śrub i z głowy
okablowanie rozpinasz z kostek
trzeba też rozpiąć hample prawda??? jak pisałem wyżej nie mam w komorze nic oprócz gołego silnika za skrzynią :] teraz musze taką żabke skombinowac skądś
Zadna obciągara nie da Ci tyle co 1.5 bara !!
Bóg dał nam nogi po to, abyśmy doszli tam, gdzie nie dojedziemy na glebie...
ja swoj wyciagałem tydzien temu, tylko miałem caly silnik niczego nie odkecałem to postaram sie opisac co zrobiłem po kolei:
1. odkreciłem zderzak, chlodnice , wyciagnolem lampy, ale pas przedni les zgrzewany to nie mogłem wyjechac tak ot z silnikem
2. odkrecilem szyne paliwowa, wszytkie wiazki
3. podlewarowalem samochod za przednia belke tak wysoko ile sie dało, podlozylem klocki pod progi i lewarek zabralem, belke przednia odkrecilem
4. Odkreciłem kola, odkrecilem wahacze wtedy cala zwrotnica lata i nie ma z nia problemu
5.jak odkreciłem wahacze sciagnolem przeguby wewnetrzne i wybierak od skrzyni
6, odkreciłem tylna łape skrzyni i przednia, potem lewarek pod skrzynie i odkreciłem lewa lape, powoli lewarkiem opuscilem skrzynie na pieniek
7 opona pod miske olejowa oraz lewarek, lapa prawa odkrecona, powoli silnik na dol na opone,
8 jak juz byl na ziemi nic go nie trzymalo zadne kable wiazki przewody telefon po kumpli, w 4 unieslismy przod do gory i przestawilismy bude do tylu, potem w 4 silnik do piwnicy zanieslismy i tyle ;D
To tak mniej wiecej nie wszystko moze w tej kolejnosci ale jakos sie udalo ;D
mr073k napisał(a):1. odkreciłem zderzak, chlodnice , wyciagnolem lampy, ale pas przedni les zgrzewany to nie mogłem wyjechac tak ot z silnikem
Dlatego przy wymianie pasa przedniego polecam go poskręcać tylko na śruby. Ja tak zrobiłem i teraz mam zajebiście ułatwione zadanie przy wyjmowaniu silnika albo jakichś grubszych pracach
heh to ja bym downo silnik wytargał za-nim ty bys odkecił zderzak lamy pas...itd ..
dla mnie to juz filozofia w twim przypadku mogłes jeszcze błotniki poodkręcać bo przeszkadzały
haha, no ta... szkoda ze i klapy tylnej nie zdejmowales... no ale, nic nie wiem co to za mania wyciaganie silnika dolem jak to jest kupe wiecej roboty ...