na S 
czyli z tego co mi wiadomo peugeot byl na petli tak? wiec jesli zachowal sie w takim sposob tofoxbox napisał(a):Ale tak czy siak wygladalo niemilo, ale sprawca ladnie sie zachowal bez wyrzutow i problemow przyjal na sibie wszystko
ze wzial to na siebie ale jego wina dobrze ze nikt nie yhymmm.....
z pewnoscia nie bylo nudno...foxbox napisał(a):a mowilem Dewocie, zeby sie jeszcze nie zawijal, ze nie bedzie wcale tak nudno
tigre0070 z SRW napisał(a):ok ok panowie i panie.
To moje auto dostało w bok.Już Wam piszę jak to wyglądało.
Mianowicie - najpierw miałem polatać bokami , ale za często przeszkadzało mi jakieś auto lub ludzie , więc stwierdziłem że spadam i zawróciłem.
Jadąc w stronę wyjazdu w sumie zobaczyłem wylatującego puga 106 , chciałem go ominąć bo jechałem z pasażerem , ale on uderzył w mój bok ( dokładnie prawe tylne drzwi dostały najbardziej) , obróciło mnie i poleciałem tyłem w tłum ludzi i zaparkowane auta - widziałem jak uciekali.
Jedna osoba zbiła mi tylną szybę , mój kolega ucierpiał i będzie miał zszywaną nogę.
Chłopak z puga był pijany - wyszło na pewno ponad 0,2% ,bo go od razu powineli na Chodecką.
Stan - to nie ja jechałem po piwie i nikt z nas nie mógł przewidzieć pijanego dupka który chciał się popisać. Ja potrafię wyhamować jak widzę że ktoś/cos jedzie.
Dzięki Bogu nikt nie odniósł poważnych obrażeń - poza kolegą który będzie miał zszywaną nogę i drugim , który wpadając przez szybę tylną skaleczył sobie rękę.
Pozdrawiam Wszystkich i życzę Wam żebyście nie trafili na pijanego dzieciaka za kółkiem.

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości