Witam,
Mam problem, a wlasciwie ojciec ma problem:
gasnie mu samochod dopuki sie nie rozgrzeje - obroty opadaja falujac i gasnie. Dopiero po kilku minutach, jak sie nagrzeje, to jedzie normalnie.
AUTO TO SKODA FELICIA 1,3 - moze ktos z was sie spotkal albo ma jakis pomysl bo ja to nawet nie wiem gdzie tam silniczek krokowy jest czy cos takiego.
dzieki z gory

