Jak w temacie. Może wiecie co z tym fantem zrobić? Jakiś miesiąc temu przepaliła mi się żarówka w prawej lamie (światła mijania). Wymieniłem cały komplet i po miesiącu znowu to samo i w tej samej lampie. Co prawda kupiłem jakieś tanie, ale wcześniej była Philips. Reszta się pali cały czas normalnie. A może to jakaś moja fobia?
Ewentualnie jakie żarówki byście polecili? Wiem, że pewnie temat już był, ale chodzi mi głównie o porównanie trzech modeli:
H4 X-treme Philips (lub tej pochodne Philipsa)
OSRAM H4 H-4 NIGHT BREAKER
i ostatnio przeze mnie bacznie obserwowane Tungsram H4 MEGALIGHT ULTRA

Już 3 lata świecą