Ponadto Rex póki co jest oszczędzany (moj układ nerwowy też) ze względu na pewne niedomagania, które niestety dotykają Rexa
Miałem nadzieję porobić przy nim w weekend to się pogoda znowu wysrała


a jak pytam to spytam jeszcze o to nie wiecie jak jest na przeglądzie z kubełkami tymi mirco bo sie mi widza a nie wiem czy na przeglad z nimi wjade ??
zarcik ,Wyjedzie on kiedys na drogi czy to zostanie w sferze marzen. Za ten czas to bys juz silnik od mustanga w niego wsadzil
. Co ty z nim robisz wogole
?Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości