Taka sprawa: po odebraniu auta z ASO od tego czasu już 3 razy wyświetlił mi się check engine po zgaszeniu silnika już się nie pojawia, na komputerze miga 1 raz w odstępach 2sek więc obstawiam błąd nr1 z tego co wiem sonda lambda! pierwszy raz zrobiło mi się to jak w upalny dzień cisnąłem po A4 dość mocno i jak zjechałem z niej na normalne drogę i jechałem tak 90 to po 5min wyleciał mi check! zresetowałem kompa przejeździłem z 600km i wczoraj jak jechałem z 15km znów wyleciał i znowu zresetowałem kompa myśląc że tak szybko się nie pojawi, a dziś ruszyłem i po 10min po A4 przy ok 130 znów wyleciał check! czy to sonda się chrzani i trzeba kupić nową czy gdzieś został kabel uszkodzony podczas wymiany sprzęgła (uszkodzenia nie widać)! W jeździe nie czuję różnicy! HELP!!
sonda na bank kabelek jest krotki i widac go calego od kosci do samej sondy jesli niema na nim uszkodzenia to ewidentnie padla.. jedz na szrot i popros o najprostrza sonde jednozylowa wrzuc do niej kostke ze swojej, zamontuj zresetuj komputer i sprawdz lub kup odrazu nowa
ja jak swoja wymontowalem to byla tak wyeksplaatowana ze cos latalo luzem w srodku
Dzisiaj zrobiłem reseta i potem pojeździłem trochę popałowałem w sumie przejechałem jakieś 30km i nic checka nie ma i błędu też nie!hmm dziwne ale sondę już zamówiłem używkę ngk więc jak znów wywali checka to ją wymienię i się zobaczy