Reparaturki od 4G do CRX

Posty: 13   •   Strona 1 z 1
DEAIR
Forumowicz
 
Posty: 251
Dołączył(a): 2007-09-25, 19:52
Lokalizacja: GRODZISK MAZOWIECKI

Reparaturki od 4G do CRX

przez DEAIR » 2009-08-22, 12:18

Witam mam pytanie! Czy jak wstawialiście reparaturke tylnego błotnika od cifa 4G to nie mieliście problemu z dopasowaniem profilu nad tylny zderzakiem.

Pozdrawiam...

Malcolm Feth
Administrator
 
Posty: 2740
Dołączył(a): 2004-02-03, 19:07
Lokalizacja: Emigrant!
Samochód: Honda Civic Type-R

przez Malcolm Feth » 2009-08-22, 12:32

Ja moge tylko powiedziec ze wymiane da sie zrobic bez wiekszych problemow
w swoim 2nd genie wstawiano mi tgez od 4th gena civica i tylko ten kawalek trzeba bylo poprawic - kwestia tego ze w civicu te listwy sa duzo szersze.

Ale calosc bardzo ladnie pasowala i nie bylo praktycznie widac roznicy.

DEAIR
Forumowicz
 
Posty: 251
Dołączył(a): 2007-09-25, 19:52
Lokalizacja: GRODZISK MAZOWIECKI

przez DEAIR » 2009-08-22, 13:19

No właśnie u mnie na surowo ta różnica była całkiem duża ale jeszcze do końca nie była zamontowana! Teraz miało to być delikatnie wklepane no i dalej wyciągnięte szpachla.

Zdjęcie pokazałem z montażu u innego reksa. :)
Nie ogarniam wszystkiego na tym forummmm ;)

Avatar użytkownika
kruku85
Forumowicz
 
Posty: 1011
Dołączył(a): 2006-07-13, 20:34
Lokalizacja: Kielce

przez kruku85 » 2009-08-22, 14:09

DEAIR napisał(a):Zdjęcie pokazałem z montażu u innego reksa. :)

no juz myslalem ze tyle szpachli naladowales :)

DEAIR
Forumowicz
 
Posty: 251
Dołączył(a): 2007-09-25, 19:52
Lokalizacja: GRODZISK MAZOWIECKI

przez DEAIR » 2009-08-22, 14:18

No pewnie i tyle u mnie będzie szpachli żeby to wyprowadzić... ;) Tu i tak jest niewiele... Według mnie jak patrzyłem na inne auta! To tam dopiero były robione rzeżby...

Przed chwilką wróciłem z wizyty jak u mojej reksiny! Na co to było u mnie wstawiane to jest i tak pięknie... Postaram się umieścić fotki jak będzie zrobione... ;)
Nie ogarniam wszystkiego na tym forummmm ;)

Ryba88
Forumowicz
 
Posty: 657
Dołączył(a): 2009-07-26, 14:45
Lokalizacja: Radomsko

przez Ryba88 » 2009-08-22, 18:40

Ja to nie rozumiem jak ktoś mówi "tyle szpachli" kładzie się tyle ile jest potrzebne i tylko ten co to robi wie ile jest. Może jest na dużej powierzchni, ale cienko bo np były wgniotki czy coś w podobie. Przeciez nie po to kładziesz kit i wszystko prostujesz żeby dalej było krzywe z wgniotami no nie ??
Tak to wyglądało u mnie:
Z lewej:
Obrazek i po Obrazek

Z prawej:
Obrazek i po Obrazek

I jak widać na fotach wszytko jest równe i wygląda fajne, a błotniki miały masę małych wgniot (widocznych tylko pod światło) i kilka większych. Gdyby nie kit, to dalej były by pofalowane a z nowym lakierem wyglądały jak sraka. A kitu jak widać na focie jest niewiele, ale na dużej powierzchni - gdzieniegdzie nawet prześwituje :ok:

Avatar użytkownika
kruku85
Forumowicz
 
Posty: 1011
Dołączył(a): 2006-07-13, 20:34
Lokalizacja: Kielce

przez kruku85 » 2009-08-23, 11:37

Ryba88 prześlij foty błotników za dwa lata

Avatar użytkownika
pusty24
Forumowicz
 
Posty: 3487
Dołączył(a): 2006-01-13, 01:35
Lokalizacja: DUB/KRK/N.BRZESKO

przez pusty24 » 2009-08-23, 13:57

ja mial dobrze oczyszczone i odtluszczone pod szpachel to powinno byc oki i za 5 lat ;)


fajna koncowka wydechu ;)
plasko oczkowe 32 w kontakcie z szyba calibry powoduje zamieszanie!

USŁUGI BLACHARSKO LAKIERNICZE
889969661 503499363

Ryba88
Forumowicz
 
Posty: 657
Dołączył(a): 2009-07-26, 14:45
Lokalizacja: Radomsko

przez Ryba88 » 2009-08-23, 14:39

Pod kitem nie ma gołej blachy, na spawach nie ma gołej blachy, jest podkład reaktywny + akrylowy, a tam gdzie był stary lakier (nieuszodzony) to tak został, ale zmatowiony.

I jak juz wczesniej powiedziałem, mogłem nie dać tyle kitu, ale jak by wyglądał nowy lakier na wgniotach - wszystko pozałamywane - bez sensu taka robota.

Końcówka wydechu była taka dlatego, że auto w ogóle nie jeździ od prawie roku i jak się je odpali to waliło wodą z tłumika, chlapiąc wszystko do okoła, a tak chlapało w dół :rotfl:
teraz siedzi MOHR :ok:

DEAIR
Forumowicz
 
Posty: 251
Dołączył(a): 2007-09-25, 19:52
Lokalizacja: GRODZISK MAZOWIECKI

przez DEAIR » 2009-08-23, 20:40

Jak dobrze zabezpieczysz kruku85 tak żeby się powietrze nie dostało i dobrze położysz szpachlę to przeżyje spokojnie te 3 latka... Kwestia jak się do tego przyłożysz i kto to robi. Czy robi na sztukę czy robi jakościowo,dokładnie i na lata jak dla Siebie. ;) Bo większość ludzi na tym globie robi zawsze dla siebie dokładniej i zdecydowanie lepiej nieliczni tylko są wyjątkami... !!!
Nie ogarniam wszystkiego na tym forummmm ;)

Ryba88
Forumowicz
 
Posty: 657
Dołączył(a): 2009-07-26, 14:45
Lokalizacja: Radomsko

przez Ryba88 » 2009-08-23, 21:17

Poza tym dodam, że moje auto nie było bezwypadkowe, miało wypadek (dość mocny) w '92 zaraz po kupnie. Ja odkupiłem od 1 właściciela. Na dachu był kit z '92 i jakoś w ogóle nie odpał, nie siadł itp, a o tym, że tam jest dowiedziałem się przypadkiem, gdy przez przypadek przeszlifowałem lakier :ok:

Avatar użytkownika
kruku85
Forumowicz
 
Posty: 1011
Dołączył(a): 2006-07-13, 20:34
Lokalizacja: Kielce

przez kruku85 » 2009-08-23, 21:23

pusty24 dobrze napisal ze jesli szpachla byla polozona na podklad to nic se nie bedzie dzialo. Dodam od siebie jeszcze to ze musi b. dobrze wyschnac przed polozeniem lakieru, a na to trzeba czasu...
Naogladalem sie troche "prac" naszych rodzimych lakiernikow dlatego tak napisalem rybie88, jesli po 2 latach bedzie ok tzn ze lakiernik zrobil wszystko zgodnie ze sztuka

Ryba88
Forumowicz
 
Posty: 657
Dołączył(a): 2009-07-26, 14:45
Lokalizacja: Radomsko

przez Ryba88 » 2009-08-25, 18:32

Ale to ja sam sobie robiłem, jak mówiłem podkład jest pod kitem a sechł jakieś 3 miesiące wiec chyba wysechł :rotfl:

Posty: 13   •   Strona 1 z 1

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Teraz jest 2026-04-24, 17:35