
to nie az taka wielka strata jak jedno kolo dobrze trzyma
ale dowod mu oddali czyli tak jak by wogle tam sie nie pojawil


plyn nie pocieknie i nic to nie ma do rzeczy regulacyjnych
Czyli odkręcam 3 śruby (łatwo powiedzieć, pora kupić porządny zestaw kluczy
), zacisk sobie wisi na przewodzie i lince ręcznego, zdejmuje klocek, wykręcam go parę mm, w jakiś bliżej nieokreślony sposób wciskam tłoczek tak, by dało się założyc zacisk na tarczę (jak?), parę razy naciskam hamulec i... działa? Albo działać powinno 

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość