Jak zlikwidować nadsterowność ?
Wszystko co zwiazane z przygotowaniem rexow
1/4 mili, kjsy i inne

Posty: 95   •   Strona 6 z 7   •   1 ... 3, 4, 5, 6, 7
Avatar użytkownika
Iron man
Moderator
 
Posty: 1728
Dołączył(a): 2004-03-22, 13:37
Lokalizacja: Olsztyn / Siedlce

przez Iron man » 2009-04-06, 20:14

Spróbuj odpiąć stabilizator z tyłu. Mi po założeniu klatki, seryjnych sprężyn na amorki koni i wywaleniu stabilizatora styl prowadzenia auta zmienił się bardzo. W sensie, że jest dużo bardziej neutralna. Musisz w sumie odkręcić tylko dwie śruby, więc to żadna filozofia
:O

Avatar użytkownika
kooloo
Forumowicz
 
Posty: 192
Dołączył(a): 2007-12-05, 13:53
Lokalizacja: Poznań
Samochód: ED9 race

przez kooloo » 2009-06-09, 17:43

Po ostatnich przygodach z nadsterownością... :(
Postanowiłem obniżyć tył, bo po odelżeniu na tych samych sprężynach (niebieskie H&R -35mm) tył stał wyżej.

Obciąłem tylne sprężyny o jeden zwój, a amorki dałem do skrócenia skoku tłoka seryjne wcześniej utwardzone.
Teraz tył stoi o około 0,5-1 cm niżej niz przod.

Efekt:
Odczuwalne zmniejszenie nadsterowności, uślizgi tyłu występują rzadziej i są łatwiejsze do kontrolowania.

Narazie testowałem to na wolnych KJSach, zobaczymy jak bedzie na torze Poznań, na szybszym Superoesie.

Mam nadzieje ze komus sie to przyda ;)

krzychu-k14
Forumowicz
 
Posty: 225
Dołączył(a): 2007-11-25, 14:36

przez krzychu-k14 » 2009-11-18, 20:23

A moze nowe utwardzone amorki by troszke pomogly

Avatar użytkownika
kooloo
Forumowicz
 
Posty: 192
Dołączył(a): 2007-12-05, 13:53
Lokalizacja: Poznań
Samochód: ED9 race

przez kooloo » 2009-11-19, 06:03

krzychu-k14 napisał(a):A moze nowe utwardzone amorki by troszke pomogly


Jak wyżej napisałem niższy tył od przodu diametralnie zmienił prowadzenie CRXa. Tył odpływa rzadziej i wolniej co ułatwia kontrolowanie poslizgu.

Avatar użytkownika
Arv
Forumowicz
 
Posty: 1041
Dołączył(a): 2004-03-23, 01:20
Lokalizacja: W-wa Białołęka

przez Arv » 2009-11-19, 11:40

Jaciab ostatnio na Kielcach nie mógł jechać tak mu dupę rzucało, autem obracało na byle łuku bez prowokowania, spuściliśmy z tył powietrze o 0,5 bara i po problemie. To co Kooloo piszesz też potwierdzam, niżej dupa i też mniej ucieka, ale na równym!!! Twardsze amorki pogorszą sytuację. Jak jest regulacja to na miękko ustawić trzeba tył żeby nim mniej rzucało

[ Dodano: 2009-11-19, 09:41 ]
P.S. Kooloo, a co ty miałeś z tym tyłem na Poznaniu, że takie drifty uskuteczniałeś? ;)

Avatar użytkownika
MJ
Forumowicz
 
Posty: 22
Dołączył(a): 2009-04-23, 11:07
Lokalizacja: Poznań

przez MJ » 2009-11-19, 13:58

Arv napisał(a):P.S. Kooloo, a co ty miałeś z tym tyłem na Poznaniu, że takie drifty uskuteczniałeś? ;)


Hehe, jak to co - wal, dyfer i takie tam...
Pozdrawiam MJ

Avatar użytkownika
kooloo
Forumowicz
 
Posty: 192
Dołączył(a): 2007-12-05, 13:53
Lokalizacja: Poznań
Samochód: ED9 race

przez kooloo » 2009-11-19, 15:48

Arv napisał(a):P.S. Kooloo, a co ty miałeś z tym tyłem na Poznaniu, że takie drifty uskuteczniałeś? ;)


Przód łyse ale świeże Yokohamy AVS, tył stare twarde Pirelli P5000, do tego mokry asfalt idealna konfiguracja do driftów

Tak więc odnośnie nadsterowności oprócz niższego tyłu, regulacji ciśnienia to opony mają OGROMNE znaczenie w prowadzeniu się auta.

Mosiądz
Forumowicz
 
Posty: 9
Dołączył(a): 2009-10-29, 20:45
Lokalizacja: Bielsko-Biała

przez Mosiądz » 2010-03-03, 23:39

Wy się tu silicie jak zredukować nadsterowność, a tym czasem ja przez zimę walczę o to jakby ją powiększyć na zaśnieżonych trasach :) Ja odkręcam stabilizator przedni żeby mi dupka lepiej latała. Jak na razie, to w edku przód mi odchodzi łatwiej niż tył.
Ale w sumie nie zacząłem od tych najprostszych rzeczy, o których tu piszecie typu ciśnienie w oponach.
Pozdrawiam i dzięki za cenne uwagi.

Avatar użytkownika
letek
Forumowicz
 
Posty: 377
Dołączył(a): 2006-04-03, 14:50
Lokalizacja: Suwałki

przez letek » 2010-03-03, 23:49

Nie wiesz jak? Dochodzisz do zakrętu na możliwie niskim biegu i wysokich obrotach szarpniecie kiera i odpuszczenie gazu. Idzie bokiem aż milo abyś tylko zdążył kontrę założyć.

Mosiądz
Forumowicz
 
Posty: 9
Dołączył(a): 2009-10-29, 20:45
Lokalizacja: Bielsko-Biała

przez Mosiądz » 2010-03-04, 00:48

Kolego tylko u mnie jest jeden problem - przód ucieka. Co z tego, że szarpnę kierownicą wtedy? Lewa noga się sprawdza wtedy ale to jedynie powoduje, że przód łapie przyczepność i zaczyna mi auto reagować na ruchy kierownicą. Tył w ogóle ciężko u mnie wprowadzić w poślizg.
Nie wiem właśnie co jest grane i szukam rozwiązania by przód trzymał. Dlatego odkręcam przedni stabilizator. Na razie skończył mi się śnieg do testów ;)
Pozdro.

Avatar użytkownika
letek
Forumowicz
 
Posty: 377
Dołączył(a): 2006-04-03, 14:50
Lokalizacja: Suwałki

przez letek » 2010-03-04, 08:11

Jaki stan opon przód/tył. Obniżane zawieszenie jakieś masz? Spróbuj jeszcze dopomóc ręcznym

[ Dodano: 2010-03-04, 07:12 ]
Chetnie zamienie sie na samochody:)

Mosiądz
Forumowicz
 
Posty: 9
Dołączył(a): 2009-10-29, 20:45
Lokalizacja: Bielsko-Biała

przez Mosiądz » 2010-03-04, 12:19

Hehee :) nad zamianą się zastanowię ;)

Seria sprężyny, amory KYB seria.
Koła zimowe 155/80 R13 Dębica Frigo S-30 (nowe) na stalowych obręczach. Felgi proste, koła wyważone, auto raczej zbieżność ma dobrą bo nie ucieka mi po drodze, nie piszczą opony, ładnie się toczy.
Ciśnienie w kołach - normalne :D;) Nawet nie mierzyłem ale świeżo napompowane przy zakupie opon.
I troszkę jestem zawiedziony faktem, że tak przód ucieka po winklach na śliskiej nawierzchni. Auto nie reaguje na mocniejsze szarpnięcie kierownicą.
Pozdro.

Darek K
Forumowicz
 
Posty: 79
Dołączył(a): 2009-04-14, 21:46
Lokalizacja: Legionowo

przez Darek K » 2011-01-22, 14:16

odgrzeje troche temat, bo u mnie tak jak u wiekszosci z Was po wymianie amorkow na bilstein B8 tyl zauwazalnie stoi wyzej niz przod. Mam zalozone sprezyny progresywne firmy nippon i zastanawiam sie, czy ich troche nie skrocic, aby obnizyc auto i tym samym poprawic prowadzenie auta. Jestem ciekaw Waszego zdania na ten temat, bo mi ciecie sprezyn troche kojarzy sie z druciarstwem;) a jesli nie ciac to jakie zastosowac sprezyny z tylu, zeby autko stalo nizej?

Avatar użytkownika
mr073k
Forumowicz
 
Posty: 894
Dołączył(a): 2009-01-25, 19:48
Lokalizacja: Barczewko k.Olsztyna

przez mr073k » 2011-01-22, 16:34

ciecie sprezyn to jest druciarstwo :D poza tym, jak za mocno obetniesz, ze sprezyna nie bedzie chociasz lekko scisnieta przez amor, to bedzie jeszcze gorzej. :)

Avatar użytkownika
foxbox
Forumowicz
 
Posty: 1102
Dołączył(a): 2008-11-16, 23:27
Lokalizacja: Warszawa

przez foxbox » 2011-01-22, 17:23

Mozesz oddac amorek do tokarza, zeby Ci zrobil jeszcze jedno naciecie pod dolny koszyk w amorku, wtedy sprezyna pojdzie nizej, tylko trzeba pamietac, ze musi byc choc troche napieta.

  Poprzednia strona   Następna strona
Posty: 95   •   Strona 6 z 7   •   1 ... 3, 4, 5, 6, 7

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Teraz jest 2026-04-22, 00:44