Witam, to mój pierwszy post na forum. Szukam i szukam w sieci odpowiedzi na nurtujące mnie pytania i znaleźć nie mogę. Może w skrócie opiszę mój problem. Kupiłem Rovera z silnikiem D16A8 wszystko było pięknie, po czym padły panewki. Został wykonany remont - głowica (cała zrobiona) nowe pierdzionki, honowanie cylindrów, panewki uszczelki itd. Po zmontowaniu, silnik odpalił i grzecznie pracował. po około godzinie coś pstryknęło, silnik zgasł. Okazało się że padł komputer - jedna ścieżka była przepalona. Po jej zlutowaniu silnik znowu odpalił. Jednak na mrozie trzeba auto trzymać na gazie przez około 5 minut bo schodzi na zbyt niskie obroty i gaśnie, jak się rozgrzeje to wskakuje na 1500 obrotów i kręci się tylko do 3000. Skoro komputer był tak poważnie uszkodzony, że dało się to zauważyć gołym okiem to na 99% nadaje się na złom. Na moje oko komputer jest do wymiany i teraz pojawia się pytanie czy mogę podpiąć komputer od Hondy? W Roverze ECU ma oznaczenie PP5. Jest jeszcze taka sprawa, że w hondach ten silnik miał chyba 130KM a w Roverze 122KM różnica niewielka ale jeśli jest to kwestia komputera to czemu nie dodać sobie tych parę kucy.
Będzie banglać każde PM7 z D16Z5/D16A8. Byle była obsługa lambdy. Różnica w mocy nie wynikała pewnie z samego komputera, a bardziej z wydechu / dolotu. Kwestia tego typu, że komp z D16Z5 (PM7) ma diodę od błędów w innym miejscu niż PP5 (PP5 montowane w Civicu4G lub CRX2G ma diodę na dole kompa, a ori jest u góry). Jeśli te szczegóły Ci nie przeszkadzają, to śmiało montuj PM7 z CRXa lub PP5 z obsługą lambdy.