Jestem pod wrażeniem jak świetnie był zachowany, oryginalne felgi, piękne wnętrze z nie naruszoną skóra w środku. Stałem tam jak kołek i go podziwiałem, zrobiłem także parę zdjęć. Ciekaw co sobie pomyślał właściciel jeżeli mnie widział przez okno jak jakiś wariat fotografuje każdą część jego Hondy hehe
CRX stał na Wrocławskich blachach i jeżeli właściciel jest na tym forum to go serdecznie pozdrawiam i gratuluje mu tej perełki




Nawet czatowałem z nadzieją, że go chociaż usłyszę no ale nic z tego. Ciesze się, że już wiem kto nim przyjechał i szczerze zazdroszczę takiej perełki