Ostatnio oglądałem sie za filtrem stozkowym i jedna rzecz mnie zastanawia ,jaka jest roznica miedzy filtrem którego "wierzchołek" jest zamknięty a tym który w wierzchołku ma jeszcze wgłebienie.
FILTR Z "WGŁEBIENIEM"
BEZ WGLEBIENIA
czy taka roznica w budowie filtra ma jakies znaczenie? ,na którym moc bardziej wzorśnie? (o ile mozna mowić o jakimkolwiek wzroście no ale zawsze coś
wazne tez zeby nie pogorszył ). Patrzyłem na doloty injen'a i tam zastosowane były filtry bez wgnębienia.
ja jednak nadal obstawiam czy z filtrem czy ebz to znacznej roznicy nie ebdzie wiec czy taki czy siaki to..... ja mam np maly filtr na rurke 65mm i jest mi z nim dobrze... bez wektora 
) najlepiej wybrać? ,zalezy mi na 77mm srednicy wlotu bo to chyba optymalny najepszy wymiar (injen stosuje wlasnie 3 cale) ,tamten filtr spelniał ten wymóg i w dodatku był najwiekszy ale skoro mowisz ze jakosciowo shit...