Mam nisko zamontowany stożek i jadac przez taka wieksza kaluze pokazala mi sie kontrolka ladowania i silnik zgasl. Odpalilem go po ok 20 min, troche nierowno chodzil a po czasie juz normalnie pracowal ale zaczal klekotac strasznie, wyregulowalem na nowo luzy zaworowe ale nic to nie pomoglo. Silnik normalnie sie wkreca. Halas raczej dochodzi z okolicy zaworow i rosnie wraz ze wzrostem obrotow... Co sie moglo stac?? Pogiete zawory ???
hmmm zalezy ile ci tej wody zassalo, ja stawiam na pogiete korby, ja juz takie z Z5 wyciagalem, zaworow raczej nie ma jak ruszyc
sprawdz czy ci rozrzad nie przeskoczyl i przede wszystkim upewnij sie ze wszystko jest suche w srodku, jak bedzie ok to czeka cie rozbierania silnika
Mozna powiedziec ze prawie od razu zgasl wiec dlugo nie wciagal wody, stozek mam w zderzaku i kubel rura do kolektora ssacego wiec kawalek drogi ze stozka do kolektora jest.
Czy jakbym mial pogiete korby to nie chodzilby jakos nierowno i kopcil ??
Raczej chodzi o to, że silnik miał sprężyć coś, co da się sprężyć niewiele.
1. Najpierw zrób karoserie, 2. Potem zadbaj o zawieszenie i hamulce, 3. Teraz dopiero możesz modzić silnik. EE8 -> Subaru GF8 -> ED6 + BB9 -> Subaru GRF http://www.youtube.com/watch?v=OwwaZjWcMOE
No nic, pojdade do mechanika i niech poslucha co to tak klekocze. Obsluchiwalem stetoskopem zawory i blok, ale nic strasznego nie uslyszalem, teraz wydaje mi sie ze ten dzwiek jakos ze strony alternatora i rozrzadu slychac, sam nie wiem gdzie to klekocze
Nie mam do konca pewnosci ze stozek zassal ta wode
dawidzio1987, w wyniku mocnego slochenia, moglo ulec peknieciu co nie co, np wal, jako ze to odlew, to predzej peknie niz sie zegnie.
Zalezy ile wody zassalo, jesli miales mocno otwarta przepustnice, i wysokie obroty, to moglo zassac wode, jesli jechales powoli, z delikatnym gazem, malo prawdopodobne ze zassalo na tyle wody zeby pogielo korbe. woda szybciej odparowala, w kolektorze i jako ze nie palna, to przylalo swiece, dlatego zgasl, a puzniej nierowno pracowal, jesli chodzi normanie, pisales ze sie wkreca, to nie oznacza ze ma moc, sprawdz czy nie stracil nic, jesli nie, to zdiagnozuj skad dochodzi halas, jesli ze srodka to czeka Cie rozebranie dolu silnika, bo np mogl pec wal. Proponuje tez sprawdzic czy nie ma wody w oleju, przez odme moglo zassac, bo w odmie jest podcisnienie na niskich obrotach.
wykrec swiece i sproboj ustawic pokolei kazdy tłok w maksymalknym górnym punkcie tak zwanym TDC (top death center) i zobacz czy ktorys nie jest niżej..