MOJE AUTO MA GORĄCZKE

Posty: 12   •   Strona 1 z 1
bmk1607
 

MOJE AUTO MA GORĄCZKE

przez bmk1607 » 2010-05-27, 20:31

... a mianowicie. Autko stało jakieś 3 tygodnie w garażu(powodem była oczywiście brzydka pogoda, przy okazji wymiana łączników stab. , regeneracja rozrusznika, czyszczenie filtra powietrza i przy okazji reset kompa ). I co się stało ?? Wczoraj po tym wszystkim odpalam auto zostawiając je na jakieś 20 minut ażeby sobie pochodził na jałowym, przychodzę, po tych 30 minutach, akurat się wentylator włączył i czekam aż się wyłączy. I tak czekam , czekam, czekam, a on się nie wyłącza. Patrze na licznik, a tam temp powyżej połowy. no to zgasiłem silnik, pomyślałem sobie że może płynu za mało w układzie, zatem pospieszyłem po gorącom wodę. Zobaczyłem że w zbiorniczku jest minimum, więc wlałem jakieś pół szklanki.
Odpaliłem auto i pojechałem na przejażdżkę. Wszystko było ok, trochę pośmigałem, zakręciłem kilka razy nawet do ok. 7500 rpm, pośmigałem tak przez jakieś pół godziny, w między czasie gdzieś tam miałem postój, no i wszystko było ok jak już wcześniej wspomniałem, do puki nie pojechałem załatwić jednej sprawy i zostawiłem auto znowu na jałowym na dosłownie 4 minuty. Przychodzę do auta a tu temp. pod czerwonym polem (masakra !!!!), no nic ruszam a wskazówka nagle siup na max i po chwili, po tym jak przejechałem jakieś 30 metrów, wróciła na prawidłową pozycje czyli na prawie pół.
Co o tym sądzicie ?? Czego to może być wina ?? Dodam że nigdy przed tymi 3 tygodniami co auto stało w garażu nic się nie działo z temperaturą. I co jeszcze? : dzisiaj też odpalam auto, chwile chodziło na jałowym, ruszam. Przejechałem jakiś kilometr, może 2, a wskazówka znowu ponad połowę i po chwili powrót na prawidłowe miejsce. potem jeździłem zrobiłem kilkanaście kilometrów po okolicy, przyjechałem do domu zostawiłem go na jałowym żeby zobaczyć czy podskoczy. Ale nie podskoczyła. Otwarłem machę żeby posprawdzać chłodnice czy grzeje, węże czy są ciepłe i wszystko git.

Avatar użytkownika
akMe
Administrator
 
Posty: 2051
Dołączył(a): 2009-03-19, 17:43
Lokalizacja: Irl

przez akMe » 2010-05-27, 20:33

Moja mama tak miala.
U niej bylo tak, ze przewod jakis byl zapchany albo pekniety. (pojechala do mechanika i odrazu wiedzieli co to jest) 10zł naprawa ja kosztowala.

Moze to byc tez wina termostatu czy cos.?

Avatar użytkownika
rafisz
Forumowicz
 
Posty: 2289
Dołączył(a): 2005-11-26, 14:47
Lokalizacja: WPR
Samochód: accord 8 gen CW2

przez rafisz » 2010-05-28, 06:13

a u mnie przy identycznych objawach byla walnieta uszczelka glowicy

Avatar użytkownika
Snyka
Moderator
 
Posty: 1287
Dołączył(a): 2004-09-12, 23:45
Lokalizacja: POZNAŃ

przez Snyka » 2010-05-28, 07:51

Wygląda mi to na zawieszający się termostat, polecam wymienić go na nowy wymieniając i odpowietrzając przy okazji cały układ chłodzenia ( być może jest zapowietrzony ) Można sprawdzić przy okazji czujniki temperatury cieczy ale na 90% stawiam na termostat.

Avatar użytkownika
klaper
Forumowicz
 
Posty: 407
Dołączył(a): 2009-03-25, 22:36
Lokalizacja: Olsztyn...prawie :)

przez klaper » 2010-05-28, 11:51

termostat mialem to samo!!!
Czy Ciemno Czy Jasno Frunie CRX przez Miasto...

Avatar użytkownika
INO
Forumowicz
 
Posty: 571
Dołączył(a): 2008-08-15, 20:43
Lokalizacja: Mazowsze

przez INO » 2010-05-28, 16:17

Na bank termostat - zawiesza się jak kiedyś mój (objawy identyczne) - wymieniłem na używkę w dobrym stanie (ale można i nowy) i po kłopocie ;)
Ikuo Kajitani. The 'Father' of VTEC !

bmk1607
 

przez bmk1607 » 2010-05-28, 19:17

ha !! pojawił się nowy motyw: Dzisiaj odkręcam kurek od chłodnicy, patrze a płynu nie ma. Zatem dolałem i weszło ok 0.5 l do pełna, przypuszczam że to mógł być powód, ale zobaczymy co się będzie teraz działo jak będę jeździł.

Avatar użytkownika
Mibars
Forumowicz
 
Posty: 1783
Dołączył(a): 2006-09-05, 21:41
Lokalizacja: Nadarzyn
Samochód: 90 Suburban + Golf R

przez Mibars » 2010-05-28, 19:26

A to nie jest tak, że dolewać się powinno do chłodnicy, a nie do wyrównawczego?

Avatar użytkownika
M!R@S
Forumowicz
 
Posty: 7693
Dołączył(a): 2006-03-18, 15:43
Lokalizacja: Polkowice

przez M!R@S » 2010-05-28, 19:53

a ja miałem identyczne objawy z zatartą głowicą... było tarcie i sie grzał od czasu do czasu i zdechł...
Obrazek

Avatar użytkownika
ZiG HRC
Forumowicz
 
Posty: 593
Dołączył(a): 2004-03-21, 21:34
Lokalizacja: Szczecin

przez ZiG HRC » 2010-05-28, 21:57

Uszczelka pod głowicą moim zdaniem. Zrób sobie test na zawartość CO2

Avatar użytkownika
atom1
Moderator
 
Posty: 9534
Dołączył(a): 2005-12-07, 19:09
Lokalizacja: z Podlasia

przez atom1 » 2010-05-28, 23:19

niekoniecznie uszczelka, ale jak bedize pil kazdorazowo..to wtedy moze to byc to, poki co warto sprawdzic nieszczelnosci w ukladzie

pol litra raczej nie moglo grzac auta..
http://demotywatory.pl/6670/MODERATORZY
moj feedback http://www.honda-crx.info/viewtopic.php?f=30&t=19664&p=203599&hilit=atom1#p203599
Mój warsztat: http://www.atomoto.eu

bmk1607
 

przez bmk1607 » 2010-05-29, 12:17

mi się wydaje że to pół litra robiło swoje, wczoraj jeździłem i było spoko, nic się nie działo, temp stabilna, jak przed tym postojem co stał 3 tyg. Zobczamy co będzie dalej, ale mi się wydaje że będzie spoko. Jedyne co mnie zastanawia to to że jak sprawdzałem przedwczoraj poziom płynu w chłodnicy to było spoko, a wczoraj już pół litra brakowało. moje podejrzenie jest takie że gdzieś musiała się zrobić bańka powietrza w układzie chłodzenia, i pewnie gdzieś podczas jazdy się odpowietrzyło i automatycznie poziom opadł. Tylko jeśli się zrobiła bańka powietrza to skąd ona się wzięła, i jeszcze jak auto stało 3 tygodnie w garażu, chyba że wcześniej się już robiła a teraz dopiero dało się to we znaki, nie wiem . Będziemy jeździć to zobaczymy co się będzie działo, może jest jakiś mały przedmuch na uszczelce, ale w każdym bądź razie nie ma jeszcze takich jednoznacznych objawów.

Posty: 12   •   Strona 1 z 1

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Teraz jest 2026-04-28, 15:38