mam wielki problem.
wczoraj wieczorem przyjechałem do domu i auto chodziło normalnie a dziś jak popołudniu chciałem go zapalić to już nie chciał.jak go kręcę to prubuje załapać i nic.i tak bez przerwy.macie jakieś pomysły??
z góry dzięk
i
i
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości