Posiadam CR-ke uturbiona od niedawna wiec nie znam sie jeszcze dokładnie na problemach związanych z uturbioną niunia i mam 2 problemy albo mi sie moze tak wydaje bo przy turbie jest to normalne...
1. Gdzieś do cholery ucieka mi olej? Turbina zero dymienia! z wydechu żaden dymek nie poleci czy wysokie czy niskie obroty jest elegancko, dzisiaj sprawdziłem ją całą od dołu na kanale i nigdzie za cholerę nic nie cieknie, ani z pod miski olejowej, ani z podkładki pod filtr, ani z głowicy, ani z turbiny wiec do cholery gdzie sie podziewa olej? na 1000km musiałem dolać 0,4L oleju???
2. Mialem problem z MBC bo mimo ze miałem furę ustawiona na 0,5 bara to pompowało do max 0,4 i zaraz potem spadało na jakies 0,2 i tam juz tak zostawało. Pogadałem z kumplem co ma Civika na turbie tyle tylko ze u niego jest 1,3 bara. Powiedział ze zmienia MBC bo jego daje rade do 1 bara i objawy sa takie same jak u mnie. wymienił wiec on swoje MBC i elegancko dmucha mu te 1,3 bara za to ja wsadziłem to jego mbc (bo powiedział ze jak mam 0,5-0,6 bara to da rade spokojnie) i powoli starałem sie je wkręcać zeby zwiększać doładowanie... Wkręciłem delikatnie bylo 0,2bara i trzymało elegancko na każdym biegu, podkręciłem wiec bardziej (zaledwie 2 obroty) i juz dmucha az 0,6 bara i trzyma na kazdym biegu! pomyślałem ze az tyle nie chce tylko z jakieś 0,4 max 0,5 wiec odkręciłem o pol i znowu 0,2 wkręciłem z powrotem o ćwierć obrotu i z powrotem jest 0,6
Czy to wina MBC ze nie da sie tego dobrze ustawić czy moze coś u mnie nie ok? Zainwestować i kupić nowe MBC czy to nie to?
zekam na pomocC
Daje pomogł
POZDROWKI


zobaczymy czy podziała. ale czy ma ktos jakieś pomysły na moje pierwsze pytanie?