Mibars napisał(a):Podobno jest możliwość, że przy zbyt dużym prekręceniu cama ta fasolka moze w jakiś dziwny sposób przeskoczyć - U mnie było tak, że przy b. dalekim wychyleniu nagle opór znikał i obracało się kawałek dalej, ale wystarczyło trochę mocniej pociągnąć i z takim kliknięciem ta krzywka obracała się spowrotem. U mnie też najpierw bardzo cieżko się to obracało, doszło do tego, że sprężynkę zaczepiłem tak, by miała nieco większą siłę wycofywać wajchę od ręcznego (ale za to ryzykowałem, że moze spaść) przez to przez pewien czas reczny odpuszczał. Dodatkowym objawem było to, że ręzny zaczynał łapać na znacznie mocniej obróconym camie, praktycznie zaczynał łapać w takiej pozycji, w jakiej w zacisku po drugiej stronie był już ręczny niemal maksymalnie zaciągnięty. Tak czy siak brał strasznie słabo. (200-300N, gdy na lewym było 1000N).
A ręczny bral tak słabo, gdyż zamiast popychać tą fasolkę, to cam przemieszczał sie (przechylał się) w otworze, gdyż miał taki straszny luz...

Tak, taka budowa. Ważne, żeby podczas normalnej pracy nigdy nie doszedł do tego kliknięcia! (u mnie dochodził)yankol napisał(a):Czy wszystko jest ok?
parę mm w sytuacji, gdy układ jest teoretycznie sztywny i nic o nawet 1mm się nie powinno wysunąć - to dobrzeyankol napisał(a):Tłoczek wysuwa mi się z zacisku o parę mm jak ciągnę za cama. Nie będzie to za mało??

Cholera ja na mokrym mam duży problem zblokować...Klost napisał(a):na suchym asfalcie zablokowalem kola recznym przy 50km/h.
Mibars napisał(a):Cholera ja na mokrym mam duży problem zblokować...

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości