Co dalej po remoncie

Posty: 86   •   Strona 3 z 6   •   1, 2, 3, 4, 5, 6
Avatar użytkownika
kym1
Forumowicz
 
Posty: 274
Dołączył(a): 2007-04-19, 21:14
Lokalizacja: Południowa Praga

przez kym1 » 2010-12-06, 15:51

Kaspol napisał(a):ludzie co wy gadacie, na pelnych obrotach moze panewke obrocic od razu po remoncie, wszystko musi sie delikatnie dotrzec i ulozyc a nie od razu ogien, takie zaslyszane opinie to mozecie zachowac do siebie, niech sie wypowiedza ci co robili remont, u nas juz pare hond kleklo po remoncie wlasnie dlatego ze byly docierane na wysokich..



bo to sa tzw "forumowicze" :D wiedza teoretyczna z trzeciej reki ale nigdy w praktyce.. :rotfl:
Obecnie na ZX7R

Avatar użytkownika
crxJLC
Forumowicz
 
Posty: 928
Dołączył(a): 2009-03-10, 15:29
Lokalizacja: okolice Wrocławia

przez crxJLC » 2010-12-06, 16:06

ludzie co wy opowiadacie ? czytam ten temat i juz mi sie rzygać chce jak czytam "docierac na ostro" po co wogole ta dyskusja ? znam wielu znajomych co robili remonty,nie koniecznie w hondach i docierali na spokojnie z czasem zwiekszajac obroty i sa wszyscy zadowoleni bo auta te palily olej i zostawialy masakryczna chmurke... a teraz? zero dolewania oleju i brak problemu dymienia wiec proponuje aby zamknac ten temat bo autor juz chyba sie dowiedzial co i jak a temat sie rozwinal w niepotrzebna strone...
pzdr
CRX <3

Avatar użytkownika
karwos
Moderator
 
Posty: 1133
Dołączył(a): 2007-05-26, 13:56
Lokalizacja: Białystok

przez karwos » 2010-12-06, 22:29

prosty motyw, polecam 1000-2000tys km spokojnej jazdy po tym koniecznie zmienic olej!, nastepnie stopniowo wchodzic na wieksze obroty, lepiej dobrze dotrzec i miec spokoj pozniej a nie kolejny remont

Avatar użytkownika
Okti
Forumowicz
 
Posty: 617
Dołączył(a): 2009-10-04, 19:06
Lokalizacja: Trójmiasto

przez Okti » 2010-12-07, 18:47

Będąc w temacie, czyli jak zrobić żeby silnik długo żył ;)

Zawsze twierdziłem, że lepiej żeby silnik pochodził chwilke na wolnych obrotach, żeby sie zagrzał itp. Ale pod tym super linkiem:

http://www.motosos.pl/p/jak-odpalac-w-mrozy-8141

Wyczytałem, że silnik jak jest sobie odpalony na jałowym biegu to dostaje po dupie :| Na stronie 4., że pierścienie się niszczą.

Nie obchodzi mnie fakt spalania, czy się dlużej nagrzewa, tylko fakt co jest zdrowsze dla silnika. Ktoś kumaty może się wypowiedzieć? I omińmy posty "wydaje mi się", "ja robię tak, a tata tak".

Avatar użytkownika
Paco
Forumowicz
 
Posty: 269
Dołączył(a): 2007-05-16, 11:45
Lokalizacja: Gorzyce/Tarnobrzeg

przez Paco » 2010-12-07, 19:02

generalnie chodzi o to ze zimny silnik na wolnych obrotach w takiej temperaturze dlugo sie nagrzewa, a co za tym idzie ma g*wniane smarowanie(wynikające ze slabego cisnienia oleju na niskich obrotach) przez dosyc dlugi czas tą galaretą co sobie jest w misce olejowej.

Avatar użytkownika
Okti
Forumowicz
 
Posty: 617
Dołączył(a): 2009-10-04, 19:06
Lokalizacja: Trójmiasto

przez Okti » 2010-12-07, 19:20

To na tym gównianym smarowaniu jak poddasz silnik pod obciążenie to dla niego lepiej tak? No raczej słabo.

Avatar użytkownika
przema72
Forumowicz
 
Posty: 2234
Dołączył(a): 2006-12-08, 08:19
Lokalizacja: Włoszczowa

przez przema72 » 2010-12-07, 19:24

Paco napisał(a):zimny silnik na wolnych obrotach w takiej temperaturze dlugo sie nagrzewa, a co za tym idzie ma g*wniane smarowanie(wynikające ze slabego cisnienia oleju na niskich obrotach)

mierzyles kiedys cisnienie oleju na zimnym silniku na jalowych obrotach ? ze tak zapytam , bo napisałeś kompletną głupotę

wodzus
Forumowicz
 
Posty: 120
Dołączył(a): 2010-03-24, 21:23

przez wodzus » 2010-12-07, 19:50

na bank nie mierzył. Większość awarii oringów jest właśnie na zimnym silniku; a oringi rozpierd... la ciśnienie oleju - ma to związek z lepkością im niższa temp tym wyższa temp tym wyższa lepkość.

Avatar użytkownika
Paco
Forumowicz
 
Posty: 269
Dołączył(a): 2007-05-16, 11:45
Lokalizacja: Gorzyce/Tarnobrzeg

przez Paco » 2010-12-07, 19:50

przema72 napisał(a):mierzyles kiedys cisnienie oleju na zimnym silniku na jalowych obrotach ? ze tak zapytam , bo napisałeś kompletną głupotę

racja, my bad.
moglbys przema72 odpowiedziec koledze i rozwiac takze nasze watpliwosci ( a moje bzdury) w tym temacie czy zachowasz to tylko dla siebie w przeciwienstwie do twojego kąśliwego posta?

Avatar użytkownika
atom1
Moderator
 
Posty: 9534
Dołączył(a): 2005-12-07, 19:09
Lokalizacja: z Podlasia

przez atom1 » 2010-12-07, 19:58

wodzus napisał(a):ma to związek z lepkością im niższa temp tym wyższa temp tym wyższa lepkość.


no tak :-)) coz to miala byc za wypowiedz, chyba ze im nizsza temp tym wieksza lepkosc ;-) czyli tarcie wewnetrzne
http://demotywatory.pl/6670/MODERATORZY
moj feedback http://www.honda-crx.info/viewtopic.php?f=30&t=19664&p=203599&hilit=atom1#p203599
Mój warsztat: http://www.atomoto.eu

Avatar użytkownika
przema72
Forumowicz
 
Posty: 2234
Dołączył(a): 2006-12-08, 08:19
Lokalizacja: Włoszczowa

przez przema72 » 2010-12-07, 21:38

szczerze to żadna wypowiedz w tym temacie niema większego sensu , poniewaz nikt tu nie jest w stanie nikomu cokolwiek udowodnić

ja osobiście stosuje się do najprostszej tabelki czyli stopniowego zwiększania obciążenia i obrotów silnika , gdzieś poprzednio padło stwierdzenie 1k-2kkm docierania , ja rozumiem ze lubicie hondy ale to jest lekka przesada , czy gdzieś w ogole jest dokładnie powiedziane ile km docierać , ano nie jest ;] , z jednego topicu na drugi ludzie spuszczają się nad magicznymi zabiegami tak naprawdę nie wiedząc ze jednak honda to nie syrena , ze w tym silniku dokładność obróbki elementów jest na ciut wyższym poziomie , dzięki czemu bardzo mało części musi się "ułożyć"

nawet słyszałem stwierdzenie o docieraniu się panewek , proponuje przeczytać o istocie działania łożyska na panewkach ;] gdyby miało sie docierać to każda honda była by już po panewce

dla mnie prosta sprawa , po remoncie odpalam autko chodzi sobie spokojnie przez 20 minutek , gaszę silnik spuszczam olej , wlewam kolejna dawkę oleju na dotarcie , docierając jeżdżę w pełnym zakresie obrotów, uważając żeby silnika nie przegrzewać , mija 500-1000km spuszczam olej , nalewam docelowego i jazda

kluczem do poprawnego remontu jest właściwe pomierzenie silnika , ocenienie czy nadaje się pod remont , pomierzenie luzu w panewkach , prawidłowe docieranie to 5-10% sukcesu

Avatar użytkownika
Paco
Forumowicz
 
Posty: 269
Dołączył(a): 2007-05-16, 11:45
Lokalizacja: Gorzyce/Tarnobrzeg

przez Paco » 2010-12-07, 22:31

przema72, a jak sie ma sprawa tego zimowego odpalania.
1. odpalamy i skrobiemy?
2. skrobiemy i odpalamy i jedziemy od razu?
3.?
no i milo jakbys powiedział dlaczemu ktoras z tych opcji jest najlepsza

grzesiek84
 

co dalej

przez grzesiek84 » 2010-12-07, 22:43

jako ze auto trzymam w garazu na codzień to odpalam i wyjeżdzam nie przekraczając 3 tysiaków jade póki silnik nie załapie temperatury . silnik o duzo wczesniej łapie temperature i chodzi włąsnie o cisnienie oleju które na jałowych obrotach jest znikome :)

Rado
Forumowicz
 
Posty: 136
Dołączył(a): 2007-11-14, 22:00
Lokalizacja: i stamtąd

przez Rado » 2010-12-07, 22:59

grzesiek84 napisał(a):. silnik o duzo wczesniej łapie temperature i chodzi włąsnie o cisnienie oleju które na jałowych obrotach jest znikome


im gęstszy olej tym większe ciśnienie oleju.


ja na zimnym silniku na jałowym mam ponad 6 barów
"If you cannot respect the technology, you do not deserve what it gives you."

grzesiek84
 

co dalej

przez grzesiek84 » 2010-12-07, 23:07

Rado napisał(a):
grzesiek84 napisał(a):. silnik o duzo wczesniej łapie temperature i chodzi włąsnie o cisnienie oleju które na jałowych obrotach jest znikome


im gęstszy olej tym większe ciśnienie oleju.


ja na zimnym silniku na jałowym mam ponad 6 barów

i tu sa własnie 2 szkoły ty cytujesz ta starszą aj anowszą :) tez do czasu byłem za stosowaniem tej zeby silnik sobie pochodził a teraz odpalam ruszam z garazu normalnie i tyle :)

  Poprzednia strona   Następna strona
Posty: 86   •   Strona 3 z 6   •   1, 2, 3, 4, 5, 6

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Teraz jest 2026-04-28, 03:18