

udalo sie go poskladac i pojechalem wszystkie przejazdy, czasy mnie zupelnie nie interesowaly choc pewnie bylyby lepsze bo balem sie cisnac przez ten wezyk :/ (na koncu sie jeszcze troche zagrzal bo pewnie zle odpowietrzony). ogolnie frajda niesamowita, tylko boje sie ze za tydzien bedzie 2x tyle ludzi a to juz bedzie masakra !!
Znajomy patrzac na przejazd Arva pyta sie czy aby napewno tam jest tylko FWD


Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości