przy czym wyraźnie było widać na obrotomierzu skoki obrotów w momencie kiedy w cylindrze był zapłon. Obroty za niskie do jazdy na jałowych, a krokowiec próbuje ratować sytuację cyklicznie dodając trochę obrocików.
Bo z twojego opisu wygląda mi to na ten sam problem co ja miałem, a to z poduchami nie miało nic wspólnego.Vermilion napisał(a):Jemu chodzi nie o ruszanie. Tylko jak ruszysz i jedziesz sobie bez gazu to nim nie tyle trzęsie co samochód jakby raz gasnął raz zapalał i tak przyspiesza i hamuje cały czas. Ja to tak rozumiem. Do tego dolicz, że Del Sol jest sporo cięższy od Rex'a. Coś jest nie tak z obrotami i biedak się dławi bez gazu podczas jazdy, nie ma mocy, żeby pociągnąć na jałowych taką mase.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości